@FlyorDie:
Widzę że zręcznie omijasz te momenty historii gdy Węgry były Polsce wrogie (np gdy Luksemburczyk proponował Krzyżakom rozbiór Polski, czy w drugą stronę jak Polska nasłała na Węgry Lisowczyków) lub wręcz bezpośrednio walczyliśmy ze sobą (w tej słynnej bitwie pod Wiedniem choćby) :)
Rozumiem, że Dzień Przyjaźni i wobec tego taka narracja i nie ma opcji, by przez 1000 lat przyjaźć zawsze kwitła, ale skoro używamy neutralnie światopoglądowego tagu
  • Odpowiedz
@Ragnarokk: Oczywiście, masz rację. Aczkolwiek jest to tekst o przyjaźni Polsko-Węgierskiej, a nie o stosunkach Polsko-Węgierskich, bo jak wspomniałeś nie zawsze było miło i przyjemnie :) W tym wypadku lepiej wspominać dobre czasy, bo to jeden z nielicznych naszych przyjaciół, a jak sam napisałeś żaden naród nie pozostał sobie dłużny przy dawaniu sobie po mordzie, więc jesteśmy kwita :)
  • Odpowiedz