@hematemesis: niezły sprzęt, ale widzę, że ładnie też nowe Canyony poszły cenowo w górę wraz ze wzrostem kursu euro. Jak pomyślę ile kosztowały na jesieni 2015 na przecenach, to aż mnie ściska, ale wtedy nie mogłem jednak kupić :D
  • Odpowiedz
@Twinkle: Ja kominiarke termo miałem i okulary, więc nie wiało po oczach. W pewnym momencie mnie zaczęło czoło boleć od mrozu, to naciągnąłem bardziej kominiarę i było git :)
  • Odpowiedz
@golebiow6: Skądże, lubię modyfikować i bawić w zbijanie wagi, nawet jeśli miałoby być to nieopłacalne. Jak nadejdzie odpowiedni czas to przesiądę się na 29" chociaż na daną chwile, nie mam żadnego ciśnienia ; D
  • Odpowiedz
Wrzucić rower na wieszak i kręcić i patrzeć czy zębatki się nie wychylają i pracują idealnie pionowo?


@thof: No mniej więcej tak. Patrzysz z góry i zębatki powinny wyglądać jak proste kreski podczas kręcenia. Jeśli pływają, falują etc. - kaseta do wymiany. U mnie po wymianie kasety mechanizm zrobił się tak cichy, że zagłusza go szum opon.
  • Odpowiedz
@fixie: Jestem mocno niewymiarowy. Długie nogi, które nie wydają się długie (a dodatkowo wiecej mocy idzie w korbe jak jest mniej zgięta noga), krótki tułów i długie ręce...
  • Odpowiedz
@golebiow6: to rocznik 2014 więc ma te zrypane śruby na wahaczach. Kross niestety dał ciała i zamontował śruby alu które pękały. Zostały wymienione na tytanowe ale zamiast czarnych są tylko srebrne z badziewnymi podkładkami. Słabo to wygląda. Przedni amor X-Fusion był dwa razy w serwisie bo powietrze uciekało (jeden nieudany urlop przez to miałem). Jeździ się na tym dobrze, choć dałem krótszy wspornik - 40 mm zamiast fabrycznego 60 mm.
  • Odpowiedz
@byczys: typowe dla kolei w Czechach i na Słowacji. U nas takie cos jest na dworcu w Gdyni Gł.

ŽSR - to na pewno nie jest na Słowacji?
Gdyby to byly Czechy to byłoby ČD raczej.
  • Odpowiedz
@matonni: Nie wiem, jak to się fachowo nazywa. Ale resztki takiej "infrastruktury dworcowej" pewnie można jeszcze gdzieś spotkać na co bardziej zapyziałych stacjach. Były takie na przykład na dworcu w Dębicy jeszcze przed właśnie trwającym remontem (z rok temu). Choć nie spełniały swojej pierwotnej roli, to jakieś ogłoszenia kolejowe na nich umieszczano.
  • Odpowiedz
49488 - 111 = 49377

#festive500 - dzień 2, pierwszy w którym miałem czas na normalny trening. Korzystając z dobrej pogody wyciągnąłem podstępem @kozio23 na małe #100km. Tradycyjna wschodnia rudnka "płaska acz urokliwa". Takiem tam #chwalesie #pokazrower : #szosa. Rychtarski chyba już w finalnej formie (jedyne co bym jeszcze to koszyki na bidony jakieś bardziej elo). Jak pobłogosławi kiedyś pieniędzmi
lubfarmaceute - 49488 - 111 = 49377

#festive500 - dzień 2, pierwszy w którym miałem ...

źródło: comment_9Zd1NuGjMxWZ6hdV1OBSiE0XxCGqhkqx.jpg

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jjarik: Ja się nauczyłem odpinać buty dopiero jak w środku lata wjechałem bez wcześniejszego przeglądnięcia trasy na mocno piaszczystą drogę. Było kilka gleb w piachu. Potem z kolegą szosą po lasach więc parę siniaków od szyszek też zebrałem. Kilometry na asfalcie usypiają czujność więc się nie liczą. Nie uczą tego odruchu, żeby się wcześniej odpiąć chociaż jedną nogą. Dobrze, że bez większych kontuzji. Pozbierasz się i w kolejną trasę. (
  • Odpowiedz