@dwojkazet:
Niemal zawsze mam ze sobą wodę i miskę. Nawet na porannych spacerach. Tym razem też mieliśmy. A w związku z porą przedpołudniową skradaliśmy się w cieniu.

Pomijając fakt, że jest koło mnie. Jak się ma uczyć stać w miejscu jak wazon jak całe życie spędzi na lince.

Pojawiam się z nią w miejscach, gdzie pojawienie się z psem nie powoduje agresji i paniki ludzi. Zwykle wzbudzamy zainteresowanie i uśmiech. A
  • Odpowiedz
@Richtig_Piwosz: chyba złe mnie zrozumiałeś ;). Z ta woda sobie żartowałem. Sam mam dogo argentino zmieszanego z bullterierem, wiec wiem co to odpowiednia socjalizacja o trening psa.

Niestety po zmianie przepisów o psach ras „niebezpiecznych” chodzenie bez kagańca może Cię kosztować. Pamiętaj, ze w tym kraju każdy teraz jest sygnalista, będąc na spacerze miałem już dwa patrole policji wezwane przez „życzliwego”, i zaznaczam pies zawsze w kagańcu i na smyczy.
  • Odpowiedz
Dziś postanowiłem kupić psiakom coś nowego z zabawek. Zadowolone jak dzieci. Szary szarpak jednak bardziej im do gustu przypadł, jednak potrafią się dzielić i gryzą go na zmianę.

Szkoda tylko, że Eko (ten większy) ma talent i pasję do rokładania wszystkiego co popadnie na części pierwsze. Mary miała pluszowego bobra którego szanowała i bawiła się nim ponad pół roku. Eko w wieku 4 miesięcy potrzebował 45 minut na rozwalenie go. Do tego zeżarł
ruda_stuleja - Dziś postanowiłem kupić psiakom coś nowego z zabawek. Zadowolone jak d...

źródło: comment_1659640946O88npv8uzE2wCPpOb9U9uv.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach