Moje #kitku ma jakiś 6. zmysł do wyczuwania parówek na odległość ¯\(ツ)/¯ W samym środku jej pory spania robię se parówki, siadam żeby je zjeść i piętro wyżej słyszę "jeb!" (zeskoczyła z łóżka i idzie na dół). Podchodzi, siada obok mnie na ledwo trzymających ją w pionie łapach, patrzy przez te zaspane, prawie zupełnie zamknięte oczy i czeka. Parówki to wyższa konieczność, stan wyjątkowy, metafizyka i spotkanie z najwyższym #
purrminator - Moje #kitku ma jakiś 6. zmysł do wyczuwania parówek na odległość ¯\(ツ)/...

źródło: kitku

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dioromeh: miałem kota, który reagował tak na obieranie ogórka albo ziemniaka. Łapał spadające obierki, ugniatał, ugniatał i zjadał. Inne rzeczy go nie interesowały.
  • Odpowiedz
  • 0
@Lujdziarski to jest kot wszystkożerny. Nawet brokuła mi zjadł jak zostawiłam na blacie.

A na stałe na jedno i drugie, wody też pije dużo z fontanny kociej :)
  • Odpowiedz