Patrząc na te wszystkie podsumowania, naszły mnie srogie #feels...
1) Zerwałem z cudowny #rozowypasek, który mirkuje ( ͡° ʖ̯ ͡°)
2) Zacząłem być z pusty tleniony #rozowypasek, któremu tylko #hajsy w głowie... Z którą raptem pół roku wytrzymałem.
3) Zaczęły się stany przed depresyjne...
4) Rok wcześniej schudłem prawie 30 kg, zbudowałem fajną sylwetkę... A w tym momencie nie trenuje, nie trzymam diety
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@energy19: zamiast wylewać zale ogranij sie po prostu, trening, samodyscyplina, praca i jeszcze raz trening ;) za 3mce napiszesz, ze te 30 kg to byl pryszcz i ze jestes z super dziewuszkoo ;) czego Ci zycze
  • Odpowiedz
Nie zastanawiałem się nad tym wcześniej ale przygotowując ten wpis okazało się, że to był bardzo dobry rok!

1. Zacząłem jeździć więcej na rowerze. Udało się zrobić 100km za jednym razem.
2. Zrzuciłem 9 kg.
3. Załatwiłem większość rzeczy na wesele (sala, zespół itd)
4. Kupiłem rodzicom mieszkanie.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I znów mamy grudzień - nawet nie zauważyłem kiedy nadszedł, a już za kilka godzin się skończy. Dla zainteresowanych krótkie podsumowanie roku.

Był to rok dobrych treningów. Na początku roku rozpocząłem współpracę z trenerem i na efekty nie trzeba było długo czekać. Ogólnie mniej sesji niż w 2014, za to z większym dystansem i dłuższym czasem spędzonych na każdej dyscyplinie. Przepłyniętych 180, przejechanych 6500 i przebiegniętych 1650 kilometrów (dla porównania z rokiem 2014:
g.....i - I znów mamy grudzień - nawet nie zauważyłem kiedy nadszedł, a już za kilka ...

źródło: comment_r2CwQ5u970DlxbFVJXCqN8umRMGPuuFg.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@jan-sulim: skakałem na skakance żeby spalić tłuszcz i poprawić kondycję, do tego skakanka wzmacnia i wysmukla sylwetkę, ćwiczyłem z hantlami też, bo ręce i ramiona trzeba mieć w formie do stania na głowie, a później sprawiłem sobie drążek i to dało mi chyba najwięcej, gorąco polecam. nawet się nie spodziewałem, że ćwiczenia na nim tak mi zmienią sylwetkę i wzmocnią praktycznie całe ciało
  • Odpowiedz
Ostatni dzień tego żałosnego 2015 roku, wiec jest odpowiedni moment na krótką refleksję, ale chcę żebyście aktywnie uczestniczyli w tych przemyśleniach, bo może wyciągniemy wspólnie jakieś wnioski na 2016 rok:
pierwsze i podstawowe pytanie; dlaczego tkwicie w stanie przegrywu i s----------a? Co was demobilizuje? Co sprawia, że w waszym życiu nie ma progresu? szczerze.
#podsumowanie2015 #rok2015
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chyba mam shadowbana ale co tam
Jak tak sobie siedzę i myślę, to mam wrażenie, że ten rok był pod znakiem przegrywu, ale im dłużej to rozkminiam, tym więcej mi się dobrych rzeczy nasuwa na myśl :) A więc moje #podsumowanie2015 bo już jutro #sylwesterzwykopem

1. Udało mi się wyjechać do UK na kilka miesięcy i ogarnąć wszystko, znaleźć pracę i dorobić sobie trochę grosza
2. Schudłam xD
3. Zobaczyłam jak
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy zaczynałem podsumowywać (prawie) miniony rok, uważałem, że w zasadzie niewiele działo się w moim życiu. Teraz uświadamiam sobie jednak, że ostatnie 12 miesięcy przyniosło kilka kamieni milowych:
- skończyłem ćwierć wieku;
- zakończyłem przygodę ze studiami (przynajmniej na jakiś czas);
- pierwszy raz pojechałem na wakacje daleko od Polski;
- znalazłem nową pasję;
- w końcu dobiłem do pięciocyfrowych zarobków;
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#podsumowanie #nowyrok
Małe #podsumowanie2015
Był to dość ciężki psychicznie rok. Demony nie dały o sobie zapomnieć, ale dzięki wsparciu rodziny i przyjaciół dałem radę i kończę 2015 rok z uśmiech na modzie.
A co się wydarzyło?
- schudłem 5 kg, chociaż tego nie planowałem,
- dostałem podwyżkę,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no to Mirki, przyszedł czas na podsumowanie tego roku - i powiem Wam, że to był świetny rok :) oby tak dalej, w sumie lepiej być nie musi :) w tym roku ustabilizowałam swoją pozycję w pracy, którą kocham, schudłam, zaczęłam o siebie dbać i to nie tylko widać, ale każdy mi to mówi, stałam się pewniejsza siebie, wymieniałam złego niebieskiego na lepszy model, uporządkowałam spawy finansowe, naprawiłam lekko nadszarpnięte kontakty z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moje skromne podsumowanie roku 2015:

Co mi się przydarzyło:

1. Rozpocząłem naukę rosyjskiego.
2. Założyłem konto na Wykopie i byłem kilka razy w gorących, zostałem Mirkiem ( ͡° ͜
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach