Amanda jest jedną z najpopularniejszych marek yerba mate na świecie. Była polską firmą założoną w Argentynie. Do dzisiaj Amandą rządzi ta sama rodzina - Szychowskich. Najpierw, przeszło 100 lat temu firmę założył Jan Szychowski. To znana postać w Argentynie. Po jego śmierci firmę przejęli synowie, a dzisiaj firmą zarządza wnuczka Jana Szychowskiego. Na terenie zakładu, w argentyńskiej prowincji Misiones znajduje się Muzeum Szychowskich.

Byłem tam i nagrałem materiał video. Zapraszam do poznania historii
mateoaka - Amanda jest jedną z najpopularniejszych marek yerba mate na świecie. Była ...

źródło: comment_1664787188QDedJ2aqvajedUqvmvubp6.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@mateoaka: próbowałem w życiu bardzo różnych marek i rodzajów Yerba Mate, ale do czerwonej i niebieskiej Amandy zawsze wracam z przyjemnością. O jej "polskim pochodzeniu" wiem od dawna. Swoją drogą nie wiem czy wiecie, ale yerba Rosamonte to z kolei dzieło ukraińskich emigrantów - obczajcie nazwę firmy, która ją produkuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Słowiański Strajk w Argentynie - masakra Polaków, Ukraińców i Rosjan

Historię relacji Polaków, Ukraińców i Rosjan wypełniają konflikty. W 1936 roku wszystkie te trzy nacje, mieszkające obok siebie w Argentynie, zapomniały jednak na chwilę o wspólnych niechęciach, stając razem w proteście przeciwko wspólnemu wrogowi - nowej władzy, która poniżała ich i okradała. Ruch ten zakończył się dla nich masakrą.

Przeszło 100 lat temu Argentynę zalała fala imigrantów. Argentyna otworzyła się nie imigrację, potrzebując rąk
mateoaka - Słowiański Strajk w Argentynie - masakra Polaków, Ukraińców i Rosjan

Hi...

źródło: comment_1663580072v7uIArAEwqBP1jGZrh7qhy.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Polski Park w miejscowości Obera w Argentynie.

Obera to jedno z ciekawszych miast jakie widziałem. Sto lat temu było ostatnim miastem, do którego prowadziła droga w Argentynie. Dalej była już tylko dzika puszcza. Rząd Argentyny, szukając rąk do pracy (kraj wielki, a ludzi bardzo mało) postanowił zaprosić do siebie imigrantów, gwarantując im ziemię w zamian za osiedlenie się. Na chwilę przed 1900 rokiem rozpoczęła się fala imigracji. Do Argentyny przybyły setki tysięcy
mateoaka - Polski Park w miejscowości Obera w Argentynie. 

Obera to jedno z ciekaw...

źródło: comment_1659005938psX38UC8WiCgr1v4kdvOmt.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@lexico: nieodpowiedzialnym? Nie mam rodziny, nie mam dzieci, jestem po bardzo ciężkiej chorobie i dużo czasu mi nie zostało, spełniam marzenia i mam w------e. A jak coś mi się stanie to już poinformowałem, żeby mi nie pomagać. Zresztą... Dokładnie to by się wydarzyło gdyby mi się noga powinęła.
  • Odpowiedz
Nie mam rodziny, nie mam dzieci, jestem po bardzo ciężkiej chorobie i dużo czasu mi nie zostało, spełniam marzenia i mam w------e


@mateoaka: ok, to tłumaczy.
W takim razie powodzenia.
Pamiętaj, że możesz udać się do każdego konsulatu kraju UE, jeśli masz problemy.

Napisz jak już wyjedziesz.
  • Odpowiedz
Pozdrowienia z Haiti!

Pora na jedną z ostatnich relacji. Odwiedziliśmy miasto niedaleko wiosek, nazywa się Cabaret. Miasto ma około 70 tysięcy mieszkańców i jest jednym z większych miast na Haiti. Byliśmy u fryzjera, zrobiliśmy zakupy, wybadaliśmy sytuację. W najbliższym czasie opuszczam Haiti. Sytuacja jest napięta, znowu mafia napadła na autokar z Dominikany i porwała kilka osób, Dominikana zamknęła transport drogowy dla przejazdów publicznych. Tym samym mój bilet na powrót autokarem stracił ważność i
mateoaka - Pozdrowienia z Haiti!

Pora na jedną z ostatnich relacji. Odwiedziliśmy ...

źródło: comment_1657625712aLY9fyRYlQe74lgFlhUa5a.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Pozdrowienia z Haiti!

Po lewej stronie macie obraz Matki Boskiej Częstochowskiej we wsi Cazale - jedyna ocalała pamiątka po legionistach, którzy przypłynęli na Haiti w 1802 i 1803 z rozkazu Napoleona, aby tłumić na Haiti czarnoskóre powstanie. Niewolnicy wierzyli w voodoo - religię, którą wyznawali w Afryce, zanim zostali porwani i trafili na haitańskie plantacje. Voodoo opiera się na wierzeniach spirytystycznych i kulcie przodków. Jest wiara w Boga, jednak jest on uznawany
mateoaka - Pozdrowienia z Haiti! 

Po lewej stronie macie obraz Matki Boskiej Częst...

źródło: comment_1657024229wrSij2qn6SMu8jMaO6xW6Y.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@mateoaka: czacie, jesteś sobie taką matka boską częstochowska, siedzisz se w niebie z innymi matkami boskimi bo to wiadomo każda dziura w Meksyku ma swoją matke boską a tu nagle cię wywołuje szaman jakiś voo doo wielki czarodziej z Haiti i ci po afrykańsku gada :D Ale chora akcja.
  • Odpowiedz
Od jakiegoś czasu mieszkam w Cazale - wsi położonej w głębokim Haiti, gdzie do samej drogi jest wiele kilometrów.

Tym, co szokuje mnie tutaj każdego dnia jest fakt, jak szybko człowiek porzucił zdobycze cywilizacji i powrócił do życia w naturze*. Wieś istnieje ponad 200 lat (założyli ją Polacy), jest dzisiaj w zasadzie małym miasteczkiem, w którym... Większość mieszkańców nie ma prądu ani toalety. Duża część mieszkańców w nosie ma nowe wynalazki, takie jak
mateoaka - Od jakiegoś czasu mieszkam w Cazale - wsi położonej w głębokim Haiti, gdzi...

źródło: comment_1656596337TGvvHgLKxZfeYa6QGNb2LD.jpg

Pobierz
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Jako że w Cazale nie ma za bardzo atrakcji, wybraliśmy się na spacer w górę rzeki. Rzeką oczywiście, bo nie ma obok żadnych ścieżek ani nic ( ͡° ͜ʖ ͡°)
mateoaka - Jako że w Cazale nie ma za bardzo atrakcji, wybraliśmy się na spacer w gór...
  • Odpowiedz
Cazale - polska wieś w Haiti.

Pozdrowienia z Haiti, jestem we wsi Cazale - to wieś, którą 200 lat temu założyli Polacy - przybyli tutaj, ponieważ Napoleon wysłał ich do walki w powstaniu na Haiti. Biegam z kamerą i nagrywam życie na Haiti i historię polskiej emigracji.

Dostaję na wykopie masę pytań o wyjazd, dlatego przygotowałem Q&A na ten temat, zapraszam do wykopywania i oglądania: Jak jest i jak żyje się na Haiti? Q&A
mateoaka - Cazale - polska wieś w Haiti.

Pozdrowienia z Haiti, jestem we wsi Cazal...

źródło: comment_1656238504xCVv8bw16JvlXFk9jlZ2fo.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
  • 3
@mateoaka
ważne, że wszystko w porządku u Ciebie ;-)

a jak przy okazji na świecie, któryś "karzeł" dostanie na co zasłużył, to tylko wartość dodana :-D
  • Odpowiedz
Ciekawe było to jak dałeś komuś zapalniczkę żeby odpalił papierosa ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Ziemniak43212: Co najlepsze straciłem tę zapalniczkę. Byłem z ziomkiem na spacerze w rzece. Oczywiście po jakimś kilometrze nie było już żadnej ścieżki, więc szliśmy rzeką w górę. Zmoczyłem kieszenie, ucierpiała zapalniczka i fajki też trochę. Zaczepił mnie jakiś gość i spytał, czy dam mu papierosa. Siedliśmy na kamieniu i mówię mu, że za 5 minut. Ten
  • Odpowiedz
Jestem na Haiti. Jak pewnie część z Was wie, organizuję ceremonię voodoo. Taką prawdziwą, lokalną, nie tam żadne turystyczne badziewie. Będziemy wywoływać złe duchy. Duchy, które mają za zadanie nawrócić człowieka. Do wyboru jest jedna osoba. Jedno nazwisko. Jako że do wyjazdu zmotywowali mnie użytkownicy Wykopu, daję Wam możliwość wybrania, kogo będziemy próbowali nawrócić.

Piszcie w komentarzach, komu odprawimy ceremonię. Plusujcie komentarz z nazwiskiem, za którym jesteście. Myślę, że wybór padnie na najczęściej
mateoaka - Jestem na Haiti. Jak pewnie część z Was wie, organizuję ceremonię voodoo. ...

źródło: comment_1655199843jrLjYEALnKuZz7gg6W5HfF.jpg

Pobierz
  • 88
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Dzisiejszy dzień w Port-au-Prince w zasadzie spisany na straty. Wstałem o 6 rano (tutaj nie ma problemów z budzeniem się, o świcie drą się kury, świnie, ptaki, wszystko), trochę posiedziałem, wypiłem kawę, a w zasadzie to dwie, zapaliłem papieroska, zeżarłem śniadanie. Dowiedziałem się o sytuacji. Poszedłem na zakupy. Mijałem strajk - jakieś 10 osób próbowało wtargnąć do pięknej rezydencji. Nie wiem, może do domu polityka, może jakiegoś ministra albo biznesmena. Była armia,
mateoaka - Dzisiejszy dzień w Port-au-Prince w zasadzie spisany na straty. Wstałem o ...
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Fakt ze najpierw przybyli tłumić czarnoskórych


@Ziutek_Grabaz: jak to możliwe. Mogli przecież najpierw sprawdzić w wikipedii o co chodzi, a na redicie podpytać tubylców jakie mają zdanie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz