Czesc piwowarskie mirki, mam pytanie odnosnie chmielenia.
W momencie, gdy chmielicie np. na sam poczatek gotowania, potem w polowie i potem na flameout, wyciagacie na czas chlodzenia brzeczki w tym przypadku dwie pierwsze porcje chmielu, zostawiajac tylko ta na 0', czy zostawiacie jak jest? Ja po gotowaniu wyciagam chmiel (ponczochy) i dodaje ten na flameout, ale natknalem sie na ten watek na homebrewtalk i zglupialem, bo wiekszosc przelewa calosc do fermentora nie
W momencie, gdy chmielicie np. na sam poczatek gotowania, potem w polowie i potem na flameout, wyciagacie na czas chlodzenia brzeczki w tym przypadku dwie pierwsze porcje chmielu, zostawiajac tylko ta na 0', czy zostawiacie jak jest? Ja po gotowaniu wyciagam chmiel (ponczochy) i dodaje ten na flameout, ale natknalem sie na ten watek na homebrewtalk i zglupialem, bo wiekszosc przelewa calosc do fermentora nie


















![Okocim - mamy zasady [kopyr masakruje reklamy]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_8AamNgIo9MijRO1apiGCEspdBdvrLhgV,w220h142.jpg)



Daj na goryczkę Simcoe i Citrę, bo mają najwięcej alfakwasów. Tego chmielu za dużo nie masz jak na piwo, od którego ma uderzać chmielem, więc proponuję część wrzucić na "smak" na 20min gotowania i resztę na aromat na 1min. Skórkę curacao bym odpuścił, nie sądzę że cokolwiek wniesie w tym piwie. A na cichą zrób zakupy, bo nic z tych zapasów Tobie nie powinno zostać z gotowania ( ͡° ͜
ilekroć słyszę argument o nieistotność ceny, to się pytam: czemu nie robisz warek na słodzie z Fawcett? Przecież koszty nie zmieniają się znacznie, a różnica w smaku jest wyczuwalna. No i się okazuje, że jednak ma to znaczenie. Wystarczy robić jakieś 10 warek rocznie i już stówka w tą czy w tamtą i człowiek się zastanawia. I to nad kwestią, w której jest różnica! A chmielenie na goryczkę nie dość,