Trochę bez echa przeszło #piwo z Konstancina z dodatkiem ekstraktu chmielowego Citrulicious (część ludzi sądziła, że to nowa odmiana chmielu). Ciekawe to o tyle, że ekstrakt powstał na bazie glikolu monopropylenowego. Można go kupić w niewielkich opakowaniach, więc nadaje się także dla osób spod tagu #piwowarstwo. Potrzeba 1 grama na 1 litr piwa po zakończonej fermentacji. Szanujecie takie dodatki czy szkalujecie? ( ͡° ͜ʖ ͡°) #craftbeer #
Birofile - Trochę bez echa przeszło #piwo z Konstancina z dodatkiem ekstraktu chmielo...
@radziuxd: W skrócie: gorycz w takim piwie jeżeli nie jest ono czarne i nie ma palonego jęczmienia, to bierze się wyłącznie z chmielu - jego odmiany, użytej ilości i daty zbioru. Także gorycz wykluczamy.

Następnie co do składu, to pod pojęciem "słody jęczmienne" mogą się kryć wszelakie rodzaje słodów: pilzneński, karmelowy, biscuit, itd. i każdy będzie dawał różne posmaki w zależności od tego ile ich użyto. To jest podstawa, ALE... wchodzimy
#!$%@?ą mnie już tacy piwosze-neofici, co to #!$%@? całe życie walili harnasie za 1,99 i inne tatry, a teraz nagle koneserzy piw kraftowych.

Pół biedy, jak ustawiasz się na piwo w plenerze. Teraz każdy monopolowy musi mieć w lodówkach jakieś ciachany palone, kormorany niskosłodzone i inne żywe bezglutenowe, nabierze sobie taki 6 różnych do siatki i zadowolony nie truje dupy. Ale nie daj boże kup sobie piwo jakiegoś większego browaru. Nie mówię
@pisaszbespiura: robiłem z moszczu wyciśniętego z papierówek na sokowirówce. Nie dawno z tatą przygotowaliśmy wyciskarkę ale jeszcze nie kupiliśmy worków więc nie było jak jej przetestować.
Na sam początek, odstawiłem sam moszcz w wiaderku fermentacyjnym do ciepłej piwnicy ~19 stopni C. Po dwóch tygodniach odfiltrowałem sok od moszczu (sitko, gaza, 2 warstwy gazy). Tak przygotowany sok wlałem z powrotem do umytego wiaderka. Także z nastawu około 18l zostało 12l...
Po przelaniu
Brut, srut. Wypiłem dwa (na razie dostępne) piwa wprowadzające do polskiego kraftu ten styl i dupa zbita, jest źle. Birbant walił izowalerianem tak, że poszedł do kibla po paru łykach, chmiel tam nawet nie drugiej świeżości był, takiej śmierdzącej skarpety to już nie pamiętam w piwie. Kingpin trochę lepiej, wypić się da, ale cytrusów to ja tam nie czuję za chiny. Żywica, sosna w aromacie, leciutka goryczka, ale dupy nie urywa. Wytrawność
@Rodzynek_w_serniku: @phila_eagles: @brass:

Kolor ciemny żółty, piana też jak by żółtawa, nie za dużo jej, szybko opadła prawie do zera, chociaż "korzuch" z piany utrzymuje się dość długo.
Pachnie mocnym (alkohol) i jak by starawym piwem, kojarzę też ten zapach z ciemnymi piwami.
Smak? Rzeczywiście ziemisty i nieprzyjemnie gorzki, czuć trochę alkohol.

Do ocen i recenzji sławnego @Damianowski mi daleko, ale cóż... Daje 4/10, jak na piwo za chyba
Pobierz Gandezz - @Rodzynekwserniku: @phila_eagles: @brass: 

Kolor ciemny żółty, piana też...
źródło: comment_xuAUN995slTrPdnyjUSpKUfIEi9uxf3R.jpg