No i wyszarpałem z palety w #lidl przedpremierowo piwka grudniowe xd Mam nadzieję, że ustrzeliłem wszystko. Nie brałem tego co piłem, a były to: Mordziaty z Birbanta, Chmielokrata Sabro Incognito z PP, imperialny stout i barley wine z Browaru Amber i 3 Schlenkerle: marzen, urbock i helles
#p--o #craftbeer
Vadzior - No i wyszarpałem z palety w #lidl przedpremierowo piwka grudniowe xd Mam na...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SzycheU ja co prawda nie biegam i nie gotuje na palniku turystycznym, ale w sezonie późno letnim i jesiennym póki jestem w kraju to chodzę na grzybki i spędzam w lesie pół dnia, biorę jakąś szamę, dwa piwa w plecak i siedzę ze swoimi myślami, ciszą i grzybkami i bawię się przy tym wybornie, polecam ten styl życia.
  • Odpowiedz