@bezmozgiezombie: Ale nie chodzi o wieczne zastanawianie się - mam pomysł, odczekuję tydzień czy dwa - nadal wydaję się OK, to piszę. A w międzyczasie staram się wymyślić coś innego. Ale fakt, to zależy silnie od osoby i do tego jak podchodzi do pisania. Ja byłem wiecznie niezadowolony ze swoich tekstów, z ich jakości, wiec każdy wcześniej czy później (raczej wcześniej) porzucałem. Dlatego nigdy nie zostałem pisarzem :) I dlatego
  • Odpowiedz
  • 0
@Czaki_Cie_Zje: musisz popracowac nad szczegolami: kropki, przecinki, rowniez skladnia. Temat apokalipsy przewinal sie ostatnio milion razy. Ale jako wprawki (rozumiem, ze tak to traktujesz) to calkiem ok. Moze napisz cos dluzszego (30-50k znakow) bedziesz mial szerszy oglad na swoje posanie.
  • Odpowiedz
Jezu mirki jak mi się nie chce, a muszę napisać prace na temat stosunków ZSRR a Finów w ciągu roku 39-40.

Napisałam już prawie stronę ale już zaczynam mówić o wojnie zimowej.

Na ile by się rozpisać żeby się nie namęczyć a praca była zaliczona? :<

#studbaza #pisanie #niechcemisie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na ile by się rozpisać żeby się nie namęczyć a praca była zaliczona? :<


@rudamaryja: rzuć studia, nie będziesz musiała się męczyć. bo skoro się męczysz, to potem i tak staniesz w kolejce do pośredniaka. im szybciej ją zajmiesz, tym lepiej.
  • Odpowiedz
@Chaczins: aż chciałoby się napisać "znam to" - tzn. mi również przydarzyło się coś, co mnie poniekąd uratowało z opresji podobnej w której Ty się znalazłeś - czasami jeden telefon/jedna szóstka/jedno etcetera potrafi wywrócić WSZYSTKO do góry nogami. właśnie na takie drobinki czy szczególiki należy zwracać największą uwagę. ale nie chcę tu zacząć brzmieć jak paolo koelho ;) zakończę najprawdziwszym #pdk ;)
  • Odpowiedz
@bios16: Prawym na "Nagłówek 2" - "modyfikuj"

prawy dolny róg - "formatuj" - "numeracja" - "definiuj nowy format numeracji" - "format numeracji"
  • Odpowiedz
@michalkosecki: całość podzielona planowo na 2-3 tomy/księgi/jak zwał tak zwał po 150-200 stron

Historia dosyć niecodzienna, ale chyba ciekawa - w tej chwili mogę napisać jedynie tyle, że o Korei Północnej i całkiem mocno związana z Polską. Nieco bazująca na faktach, ale też bardzo je naginająca.

Od kilku tygodni sobie na spokojnie rozpisywałem wątki, co i jak i praktycznie całą "mapę książki" mam skończoną i teraz powoli mogę przelewać na
  • Odpowiedz
@michalkosecki: nie, no coś ty... ale nadal siedzę w szkole i średnio 4-5h dziennie nic nie robię (przedmioty w stylu siedźcie cicho i uważajcie na dyrka) i nie chcę go marnować. Lapek uwalony, więc nie ma jak pisać przenośnie w szkole. Zostaje fonik, choć i tak potem wszystko na kompie poprawiane bla bla.

Ale chodzi o to żeby pisać, pisać, pisać.

Zamiast grać w kolejne pierdoły to na fonie to...
  • Odpowiedz