Ktokolwiek wybierajacy sie w jakiejs sprawie do pgnig, ludzacy sie ze na pl. Strzeleckim nie bedzie ludzi i pojdzie wszystko szybko, niech porzuci swoje nadzieje.
Biuro wielkie jak chholera, stoja dumnie 3 stanowiska obslugi klienta, czynne tylko jedno.
Dwie osoby przedemna, blache sprawy przepisanie licznika, czyli podpisanie umowy o dostarczanie gazu.
Bilans godzina, czy srednio 20-25 min na lebka.
Calosc


























Niby fajnie nie płacić, ale potem będę miała kumulację.. Przez telefon się tłumaczą, że prąd to u nich nowość więc nie mają jeszcze przygotowanego systemu do obsługi. Serio? Jako sprzedawcy energii się reklamują w telewizji publicznej od zeszłego roku..