#krakow #pesa #transportpubliczny
Pesa ostatecznie rezygnuje z realizacji kontraktu dla Krakowa.

PESA podtrzymała swoje stanowisko w kwestii niezgodności z prawem postępowania zamawiającego. – Po przeanalizowaniu wszystkich okoliczności, a zwłaszcza ostatnich działań podejmowanych przez władze krakowskiej spółki jest dla nas oczywiste, że realizacja tego zamówienia będzie utrudniona, lub wręcz niemożliwa – czytamy w oświadczeniu firmy.


http://lovekrakow.pl/aktualnosci/pesa-ostatecznie-rezygnuje-z-realizacji-kontraktu-dla-krakowa_23282.html
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Napleton: Już chyba raczej tak, skoro sami się poddali... Może jeszcze sobie ubzdurają podanie MPK do sądu (ciul wie za co, ale to w końcu Sepsa), ale na przetarg to już nie będzie wpływało.
  • Odpowiedz
"PESA odwołała się do KIO od czynności wyboru innego oferenta przez MPK Kraków – poinformował Maciej Grześkowiak, szef PR PESY."

Od momentu rozstrzygnięcia postępowania niezmiennie deklarowaliśmy gotowość zawarcia umowy zgodnie z wcześniejszymi ustalaniami z zamawiającym. Nadal podtrzymujemy wolę realizacji kontraktu - dodał. Przypomnijmy, że dziś mija dziesięciodniowy termin na złożenie odwołania. PESA skorzystała z tego prawa, walka o Kraków trwa zatem dalej. 10 listopada MPK poinformowało, że PESA nie stawiła się na
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pilot1123: Ja jestem zdania, że jeśli to oni dostaną umowę, to MPK powinno ich tak "przeczołgać" przy odbiorach, żeby sami doszli do wniosku, że nie opłaca im się startować w przetargach w Krakowie.
  • Odpowiedz
Wolisz zamiast restrukturyzacji bankructwo, które niesie ze sobą kryzys dostaw pociągów i tramwajów w całej Polsce i zmarnowaną perspektywę unijną?


@ponton: bankructwo będzie problemem dla wszystkich. ktoś musi serwisować te setki tramwajów, lokomotyw, ezetów czy innych urządzeń kolejowych
  • Odpowiedz
@Fidelis: To nie priorytet, tylko bezradność. Przewoźnik nie posiada nawet rezerwy taborowej, by realizować pracę przewozową, więc akceptują wszystko, żeby tylko czymkolwiek jeździć. Masakra.
  • Odpowiedz
Czy jest tutaj jakiś kolejowy znawca?
Nurtuje mnie ciekawa obserwacja, której doświadczyłem w ostatnich tygodniach kilkukrotnie, podróżując pociągami Pesa Elf na trasie Toruń - Bydgoszcz.
W skrócie, sprawa wygląda tak, że w czasie jazdy słychać wpierw huk, a następnie gaśnie połowa oświetlenia i ogarnięty ciszą skład staje, bądź dotacza się smutno do kolejnej stacji (coś takiego miało miejsce przynajmniej ostatnim razem w Solcu). Niekiedy można wyczuć w środku zapach spalenizny. Po chwili,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PRWL: Wyślij informację do mediów, może nagraj jakiś filmik przedstawiający huk. Napisz, że Pendolino się zepsuło, to może zareagują (bo awarie Pesy raczej ukrywają i olewają).
  • Odpowiedz