Macie w życiu pecha? Znam takich ludzi co mówią o sobie że mają strasznego pecha a w ogóle nie widzą tego, że to wszystko dzieje się, bo są debilami i są to zwykłe konsekwencje ich zachowań.
@maciss wystarczy spojrzeć na kierowców, co mieli pecha, bo dostali mandat. C--j z tym, że 40 km/h za dużo jechali albo inną maniane odwalili. Dali się złapać = mieli pecha.
W sumie to chyba nie, aczkolwiek przyciągam patologię, chociaż sam nie mam z nią nic wspólnego, nie ćpam, nie robię krzywych akcji, wręcz wzorowy obywatel, ale zawsze k---a przyciągam szemrane towarzystwo i jestem tzw. dobra mordzia, której można ufać Od czasów lica tak było, ciągle tylko przestępcy ukrywający się, ćpunki itp. To był i jest mój pech
#przegryw #komputery #monitor #pech #pechjakchuj Chyba będę musiał kupić nowy monitor. Chciałem zabić owada, łażącego po ekranie. Okazało się, że owad łazi, tyle że jakoś pod ekranem, pomiędzy matrycą a jakąś warstwą. Trzeba chyba rozebrać monitor. I wyczyścić zwłoki owada. Ja tego nie widzę.
@TomnyGun: całe szczęście przeżyłeś, też miałem taką sytuację kilkanaście lat temu i chociaż dawno to jak tylko se przypomne o tego typu sytuacjach to aż mnie to zżera
#przegryw #pech Huop to taki pechowiec. Jak coś kupuje, to zazwyczaj jest zepsute lub coś nie działa. I tak jest ze wszystkim. Przez to, Huop czuje się martwy. No bo żywych pech nie tyka.
Zaczęło sie tydzień temu w Piątek. Firma miała przestój, siedzieliśmy na biurach we 3 chłopaków. Wyszedłem na godzinkę. Akurat w tę godzinę zajechała szefowa i odkryła, że mnie nie ma.
#gry #pech #zalesie Czy ktoś też tak ma ? Mam bardzo dużego pecha w grach losowych czy to kartach czy planszowych. Jeżeli mam liczyć na farta u siebie lub pecha u kogoś innego to w 9 na 10 przypadków będzie wynik niekorzystny dla mnie. Graliśmy z dziewczyną cały weekend w remika, ona kilkanascie razy kończyła grę w 3,4 ruchu. Dużo razy w 5 czy 6. Niesamowicie
#ciekawostki #zwierzaczki #pech #zagwozdka Tak zwane szczęście w nieszczęściu. Jego mina mówi wszystko, wie jak ma przewalone... No i jak wyjąć teraz tego psa domowymi sposobami? aka bez użycia helikoptera.
Co liny jakieś łączyć i człowiek by zszedł? za skomplikowane chyba... i też by trzeba w dół już raczej iść, bo tak za duży opór wody. na lasso też lipa. bo i o skarpę
Ehh milion spraw do załatwienia, jakieś pierdoły z bankami i sadami, a człowiek się rozchorował. I do tego jeszcze oponę w aucie szlag trafił.
Wiem, że niektórzy mają problemy przez duże P. Teraz mam tak, że życie rzuca mi pod nogi, może nie kłody, ani też nawet klodeczki. Może gałązki albo chrust. Od chrustu w nadmiarze też można się w---------ć...
Od czasów lica tak było, ciągle tylko przestępcy ukrywający się, ćpunki itp.
To był i jest mój pech