Nowe czasy potrzebują dostosowanych rozwiązań, redefinicji umowy społecznej, klepania "betonlordów" po kasku, promowania oszczędności, braku życia ponad stan i nadmiernego kredytu (30 miliardów rocznie deficytu na wymianie towarowej, my im kabanosy, Yayamiomate nam Corollę w Kinto).
Jeżeli ktoś myśli, że w 2025 działać będą poprawnie klasyczne wektory z czasów wojenek Keynesa z Hayekiem to, proszę mi wybaczyć, troszkę już przesadza.

Ponieważ niemal nikt w tym kraju nie traktuje sprawy poważnie i nie poszukuje rozwiązań
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Shalom.

U, "zmywakowi" #pdk coś jęczą o Litwie, o katastrze na Litwie.

A ja grzecznie przypominam - jeżeli się boicie, już jesteście niewolnikami.

Kataster
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krzewiciel_prawdy: To jest ładna idea, ale zupełnie nie ma woli politycznej żeby to przepchnąć. Dwie główne partie w Polsce, to partie emeryckie. Jedna dosyć jawnie, druga zasilana "młodymi/wykształconymi z wielkich ośrodków. Zbudowanie takiego oddolnego uczciwego katastru to zdrowe rozwiązanie. Jednak, ja już za długo tutaj żyję żeby mieć zaufanie do dobrej woli polityków.

Kataster albo nie wejdzie wcale, albo wejdzie w jakiejś narzuconej nam przez OECD postaci, która będzie szczególnie
  • Odpowiedz
@Krzewiciel_prawdy: dla mnie wyznacznikiem powinna być liczba ludzi w gospodarstwie domowym bez znaczenia ile jaką dana nieruchomość ma wartość. Obliczane w prosty sposób - liczba ludzi w gospodarstwie domowym (dzieci liczone do 26 roku życia jeśli studiują - jak z ze zniżkami) +1 (jednak powinniśmy dać ludziom szanse na godne emerytury). I wówczas podatek powinien być już na poziomie 1% jak masz więcej nieruchomości niż liczba ludzi w gospodarstwie domowym
  • Odpowiedz