Mieliście kiedyś problem ze znalezieniem najlepszego sposobu na ułożenie waszych flakoników? Trzymacie je ściśnięte w szafie? A może luzem na biurku?
Ja przez ten problem przechodziłem i chciałem się podzielić z wami moją historią.
Od kilku miesięcy moje flakoniki leżały mi luzem na biurku, bo nie miałem na nie lepszego miejsca. Były one cały ten czas w ogromnym nieładzie - wystarczyło się tylko źle na nie popatrzeć i nagle połowa z nich leży przewrócona.
Ja przez ten problem przechodziłem i chciałem się podzielić z wami moją historią.
Od kilku miesięcy moje flakoniki leżały mi luzem na biurku, bo nie miałem na nie lepszego miejsca. Były one cały ten czas w ogromnym nieładzie - wystarczyło się tylko źle na nie popatrzeć i nagle połowa z nich leży przewrócona.























Cieszę się, żę pomimo, że nie istniejemy to chociaż ktoś o nas wciąż pamięta. Idę na piwko w moim nieistniejącym mieście z wyimaginowanymi znajomymi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Suwałki znasz tylko z prognozy pogody, bo tam zawsze najzimniej i pada/śnieży/chujwieco więc nic nie zachęca do zainteresowania się nimi. To tak naprawdę polska Strefa 51. Wszyscy wiedzą że istnieje, nikt nigdy nie był, a może był i nigdy nie wrócił...
Lepper znalazł Klewki i przypłacił to sznurem,