Nie uwierzycie kogo wczoraj spotkałem.
Bawiąc się w nocnym klubie przy akompaniamencie muzyki jazzowej i popijając mojego ulubionego drinka siedziałem lekko zamroczony naprzeciw barowego blatu. W tym momencie uśmiechnął się do mnie mocno postawny mężczyzna po 50 roku życia, z lekkim brzuchem, prawdopodobnie od golonki i piwa oraz siwymi, krótko strzyżonymi włosami. Nieco zmęczony życiem i alkoholowym klimatem tego miejsca spojrzał na mnie wymownie, po czym uniósł kielich. Było to naczynie z
Bawiąc się w nocnym klubie przy akompaniamencie muzyki jazzowej i popijając mojego ulubionego drinka siedziałem lekko zamroczony naprzeciw barowego blatu. W tym momencie uśmiechnął się do mnie mocno postawny mężczyzna po 50 roku życia, z lekkim brzuchem, prawdopodobnie od golonki i piwa oraz siwymi, krótko strzyżonymi włosami. Nieco zmęczony życiem i alkoholowym klimatem tego miejsca spojrzał na mnie wymownie, po czym uniósł kielich. Było to naczynie z































Wróciłem do domu - miałem plany. Mikołaj pojechał na trening, a ja uznałem, że zrobię tam taki magazyn dla wujka, zaktualizuje kimai, pobawię się z API Trello, spróbuje odzyskać hasło do konta Weroniki (dla konta Mikołaja mi się udało) itd. Piękny plan!
Przygotowałem sobie kawusie i jedziemy
Zacznę od najprostszego - zwykła aktualizacja - easy