Przypomniałem sobie jak kumpel naczytał się, że w parkour jak przy upadku zrobisz rolla, czyli fiksa do przodu to grawitacja nie zadziała. Tłumaczyłem mu, że chodzi o pęd i aby pionowy upadek zamienić w skok po łuku zakończony fikołkiem, ale nie słuchał. Puścił się gałęzi z wysokości około pierwszego piętra i skruszył obie jedynki kolanami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#parkour #takbylo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach