Jest mi ktoś w stanie wytłumaczyć jak skakać z dużej wysokości, bez bólu?
Widziałem na yt jak ludzie serio skaczą pare razy na wysokie ściany, a potem spadają na nogi i nic im nie jest, albo skaczą z jakiś dachów na ziemie, po czym też im nic nie jest.
Są jakieś ćwiczenia na to, aby nogi były bardziej wytrzymałe czy coś? Ja kiedyś spadłem z mniejszej wysokości i mi wyleciał staw



















Ale prawdopodobnie chodzi o to że ci ludzie nigdy nie spadają na proste nogi, zawsze jest jakiś przewrót czy inny fikołek który pozwala wytracić energie by kolana nie wygięły ci się na druga stronę ( ͡° ͜ʖ ͡°)