@Aerials: Dokładnie. Zresztą taka jest zasada przy wszelkich uzależnieniach, nie ma picia/palenia/hazardu etc. kontrolowanego, bo istotą nałogu jest brak kontroli. Ale dla pocieszenia-znam ludzi, którzy rzucili, nie palą x lat, nie ciągnie ich. Moja koleżanka rzuciła dwa lata temu, po 5 latach, palę przy niej, nie przeszkadza jej to już. Kwestia silnej woli na początku i odzwyczajenia później. Ale są ludzie (mój ojciec np.) którzy nie palili rok-dwa, później była
  • Odpowiedz
Moje wujostwo rzuciło palenie po wizycie u jakiegoś magika. oO Nie chcieli zdradzić jak to wyglądało, ale podobno teraz mają duże obrzydzenie do papierosów i przeszkadzają im nawet palacze w towarzystwie. Niestety, bardzo przytyli.


@Aerials: słyszałem o tym, magik zapina palacza, potem oral, a potem przestrzega że jak ten jeszcze raz sięgnie p papierosa, to rozpowie wszystkim we wsi o tym, co tu się wydarzyło.

  • Odpowiedz
Czy wypalenie 4-6 fajek na tydzień to uzależnienie? Nigdy nie rozumiem tego społecznego poglądu na przyjemność smakowania tytoniu.
#p-------y
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

może być, częstotliwość też można zdefiniować jako uzależnieniem, ale uwzględniając także, czy czujesz się z tym źle albo, tak jak wyżej wspomniane - chęć lub konieczność :P
  • Odpowiedz
@teh4esz: no ja jestem na czwartym dniu, zaczynam już rezygnować z fajek, bo w sumie mnie ciągnie ale jak zapalę to biorę bucha i gaszę bo nie mogę tego znieść..ale sny faktycznie ma się po tym kozackie...(tak jak kolega mi zapowiadał)
  • Odpowiedz
Nie palę prawie rok, ale teraz jestem bliski przez cały stres iść do nocnego kupić paczkę...
#p-------y
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@agablazej: polecam zapalić także jutro. Drugi dzień jest jeszcze lepszy - przypominają się początki palenia - problemy z zaciąganiem się :D Wtedy jeszcze bardziej masz ochotę to rzucić, bo się orientujesz, że to jest tylko dym z suszonego gówna jakiegoś.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stało się Mirki, od pięciu lat palę fajki. Dwa lata temu przerzuciłem się ze zwykłych papierosów na efajki, zaczynałem od liquidów 16mg i schodziłem w dół. Tydzień temu zacząłem palić liquidy 0mg i nadszedł czas na próbę wyrwania się z nałogu przez całkowite rzucenie :)
Trzymajcie kciuki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#p-------y #epapierosy #rzucampalenie #rzucajzwykopem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tyktak: ja pół roku paliłem eszluga i w tym czasie zszedłem z 24mg do 0mg i odstawiłem zupełnie. Teraz jedynie hobbystycznie popalam 0mg różne, ale zupełnie nie odczuwam "chęci" zapalenia jak kiedyś. Powodzenia cumplu.
  • Odpowiedz