@kratofel123 Nie wiem, nie znam się, gdybam. Ale gdybym był decyzyjny, pewnie obracałbym liczbami. Chciałbym utrzymywać liczbę zakażeń na rozsądnym poziomie, zgony w ryzach, jednocześnie nie dobijając gospodarki. Kwarantanny są drogie, wyłączasz ludzi z obiegu, niezaszczepieni mają większe ryzyko podbicia statsów zachorowań i zgonów, więc wysyłasz tylko ich. Z punktu widzenia jednostki to bez sensu i brak logiki/konsekwencji, ale w excelu ministerstwa zdrowia może to mieć sens.

Nie wiem, nie znam
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Coraz częściej zauważam, że wiele osób mylnie uznaje, że duże odsetki zaszczepionych w szpitalach świadczą o niskiej skuteczności szczepionki COVIDowej. Otóż tak nie jest. Oczywiście można to tłumaczyć w bardziej abstrakcyjny sposób, ale wydaje mi się, że najłatwiej jest posłużyć się przykładem.

Wyobraźmy sobie mały kraj zamieszkany przez milion wyedukowanych ludzi, z których 99.9% się zaszczepiło (a pozostałe 0.1% niestety nie może z powodów medycznych). Ze względu na pandemię, w trakcie roku
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Porownalem sobie wykresy ilosci zachorowan do ilosci wykonywanych testow w Irlandii i zauwazylem ciekawa korelacje. Otoz szczyty zachorowan prawie idealnie pokrywaja sie ze szczytami poziomu testowania. Dla przykladu maksimum najwiekszej fali przypadlo na 10 stycznia tego roku, a poziom testowania osiagnal to maksimum dzien wczesniej 9 stycznia. Podobna sytuacja miala miejsce w okolicach 21 pazdziernika zeszlego roku.

Tego typu przyklady sugeruja, ze jednak ilosc testow ma wplyw na ilosc przypadkow, a co
jinnoman - Porownalem sobie wykresy ilosci zachorowan do ilosci wykonywanych testow w...

źródło: comment_1635710528lrDeFaCLf8shpJywWNqG5b.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wrzesien:

jak miało by to działać mniej więcej.


Ja tylko mowie, ze rozsadnie by bylo brac to pod uwage ilosc wykonywanych testow, a nie analizowac smiertelnosc tylko w kontekscie wykrytych przypadkow.
  • Odpowiedz
@klatra:
Nic nadzwyczajnego, zwykłe przepływy między sektorem publicznym i biznesem. Można też być np. kanclerzem Niemiec, podpisać w końcówce piastowania urzędu umowę o rurę pod Bałtykiem z Gazpromem, a zaraz potem dostać posadę w Gazpromie. Normalna sprawa, zero konfliktu interesów, niezależni faktczekerzy potwierdzą.
  • Odpowiedz
Mirki kochane, pytanie czy ktoś miał ten przypadek w pandemii że skończyło mu się prawo jazdy i miał kontrolę i jak to wyszło? Chodzi o to że będę się przeprowadzał i auto mi potrzebne, a zrobienie badań i wydanie nowego prawka to może do dwóch tygodni zejść, a jest ten niby przepis w tarczy antykryzysowej że dokumenty przedłużają ważność. PS. Chcę i tak je odnowić jak najszybciej ale czas się liczy a
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vianette: W-----a mnie to strasznie, bo moja dziewczyna pracuje tutaj w szpitalu i widzi na co dzień różnicę między okresem sprzed szczepionek i po. Ale oczywiście wpadają turyści i są wielce obruszeni że nie każdy kraj chce mieć rozwaloną służbę zdrowia.
  • Odpowiedz