Interesuje mnie jak w praktyce wygląda zależność prędkości obrotowej turbiny i prędkości wiatru - przy miniaturowych turbinach rzędu 200-400W - średnice 1,5-2m
#oze chyba też pasuje, bezczelnie zawołam też #fotowoltaika - bo może ktoś żenił to z inwerterem off-grid.
P.S. NIE mieszkam w Polsce, a na zachodnim wybrzeżu Irlandii, generalnie wiatry nieco silniejsze niż w Polsce.

























Małą, bo składającą się z 1-2 paneli i 1-2 wiatraków, plus całej reszty (regulator ładowania, akumulator, przetwornica/falownik/inwerter).
Macie może doświadczenia w stawianiu i używaniu czegoś podobnego albo może ktoś z Was zawodowo zajmuje się takimi "hybrydami"?
Zastanawiam
A jak dbasz o ekologię to taki na LPG.
Zacznij od tego, co chciałbyś awaryjnie zasilać i określ jaką moc w sumie potrzebujesz. Potem kup agregat albo akumulator żelowy ( ͡° ͜ʖ ͡°)