@really_not_ok: heh... a skad wiesz co bedzie za dwa, trzy miesiace? teraz moze i tak to wyglada, ale jak cos im wyskoczy (a czesto tak bywa, przy tak duzych inwestycjach), to nie dadza rady do jesieni... Wiem i sie wypowiadam.
edit: mam nadzieje, ze dotrzymaja terminów. Jednak nie nastawiam sie na to, wolę nie być zaskoczony.
@Pytoo: Dla mnie w ogóle nie wpuszczenie jednego samochodu to jest jakiś absurd. Utrata 3 metrów, bo się kogoś wpuściło to jest żadna strata. Nawet pieszo to jest mała odległość, co dopiero samochodem. Jedyna sytuacja w której byśmy tracili, to jak tamta osoba zdąży dzięki temu na najbliższych światłach a my nie, ale to mi się nigdy nie zdarzyło.