Jakiś czas temu sąsiadka przy parkowani zahaczyła moją furkę. Wszystko byłoby ok, gdyby nie uciekła perfidnie z miejsca zdarzenia. Na szczęście dobrze żyję z sąsiadami i dali mi cynk, że to ona. Oczywiście babsko się nie przyznała, zrobiła mi awanturę jak mam czelność ją oskarżać, takie typowa #cebula. Generalanie dałem sobie spokój, gdyż szkody były małe.
Minęło parę tygodni...
Dziś rano na parkingu
- mroz3
- Pan_Tulipan
- LoginNieznany
- JezelyPanPozwoly
- petrus
- +464 innych






























Mirki, PowerPizza jeszcze istnieje? Nie mogę się dodzwonić a na zamówienie czekam już godzinę. Zamawiałem online.
Komentarz usunięty przez autora