Nowy rok rysuję się pięknie... Cały grudzień spędziłem na antybiotyku i z gorączką 40 stopni i w szpitalu, więc na uczelnie choć bym chciał to nie miałem jak iść a notatek nikt wysłać nie chciał, taki ze mnie #przegryw. Nowy rok, wczoraj pierwszy dzień po mojej zajebiście długiej przerwie na uczelni i okazuje się, że do napisania mam zaległe kolosy, a jest ich multum plus nowe z materiałów których nie mam.
  • Odpowiedz
Mircy dziś na poważnie. (tl;dr na dole)
Moja smutna historia zaczyna się ponad 10lat temu. Po skończeniu #techbaza szybko znalazłem #pracbaza (a właściwie staż) i zacząłem uczęszczać zaocznie na #studbaza. Ta pierwsza robota, choć pamiętam ją jak przez mgłę, jak się później okazało, miała ogromny wpływ na moje dalsze życie. Krótko mówiąc, była nudna jak #!$%@?. Papiery, latanie po urzędach, papiery, komputer, papiery.... itd. Typowa biurowe gówno. Były dni, w których
@chozi:
Życzę znalezienia w sobie tej silnej woli.
Mój ojciec rzucił ot tak po 30 latach bez żadnych książek czy specyfików - udało mu się.
Po rzuceniu pół roku jadł dużo przekąsek typu rodzynki, orzeszki, które go jakoś zajmowały - może to Ci jakoś pomoże.
93% przypadków raka płuc to palacze - pamiętaj o tym. Pamiętaj też o regularnych badaniach płuc(tomografia, RTG), bo rak tylko bardzo wcześnie wykryty daje szanse na
  • Odpowiedz
Powrót na święta do rodzinnego miasta zawsze napawa mnie nostalgią. Wieczorem wsiadam w samochód i objeżdżam stare znajome rewiry. Sprawdzam, co się zmieniło, co dalej wygląda tak samo. Innego wieczora uderzam ze starymi znajomymi na piwko, wspominamy, a potem spacerujemy po mieście mijając innych znajomych.

Taka sielanka trwa pierwsze kilka dni. Potem, im bliżej końca pobytu u moich rodziców, zawsze potrzebuję wyskoczyć po coś na miasto w godzinie szczytu. I tu, drogie
Przyjechał brat z żoną i dwuletnim dzieckiem. I tradycyjnie zostałem #!$%@? z własnego pokoju, bo #!$%@?ą się nawet jak nie ma miejsca. Nie byłoby w sumie żadnego problemu gdybym spał w normalnym łóżku, ale nie.

Materac i sam sobie go #!$%@? dmuchaj.

We własnym domu.

#gorzkiezale #notcoolstory ##!$%@?
Rok 2003. Początki internetu w moim bloku i podjara związana z netem jak u każdego, kto miał z tym styczność. Z kumplami robiliśmy "heheszki", dzwoniąc do losowych osób na skype (o borze, jakie śmieszne). W każdym bądź razie za którymś razem trafiamy na kobitkę, bardzo miłą, śmieje się szczerze. My w sumie też kulturalnie, ale kumpel wypalił coś w stylu "klęknij i bij pokłony" (#gimbohumor motzno), a laska na to ze śmiechem,
th0r - Rok 2003. Początki internetu w moim bloku i podjara związana z netem jak u każ...

źródło: comment_83cw3mdP7GCZ5m1rrD6WjnubCpKnn1T5.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Siema Mirki. Zacząłbym "Co się dzisiaj #!$%@?ło" ale ani to śmieszne ani zabawne.

Wchodzę sobie na Facebooka i pokazuje mi się powiadomienie (pic rel).

Myślę sobie - wtf (wcześniej nigdy takich powiadomień nie miałem, poza tym gościa nie znam). Profil nowy nie jest, jakieś 4 lata na Fejsbuku, żadnych wspólnych znajomych. Otwieram zakładkę "Informacje->Strona WWW". I #!$%@?, olśniło mnie. Gość prowadzi stronę dot. oczek wodnych. Ja 5-6 lat temu robiłem strumyk w
Shoshon - Siema Mirki. Zacząłbym "Co się dzisiaj #!$%@?ło" ale ani to śmieszne ani za...

źródło: comment_sPHYVLIxAUgwdWZ1xyUnFHzMw4t88f7h.jpg

Pobierz
@Shoshon: Wiem siom. Też tak miałem i mimo to zmieniłem mail. Profit taki z tego, że gówno z FB nie będzie ci chociaż maila zalewać. No i jak dajesz CV z oficjalnym mailem to nie będą cię po nim szukać na FB o ile takie rzeczy robią.
  • Odpowiedz
Witajcie Mirki i Mirabelki, pomyślałem, że zacznę oryginalnie a więc: dotychczas często wchodziłem na stronę i czytam wypoka regularnie, ale dopiero teraz postanowiłem, że czymś się z Wami podzielę bla bla bla... Dość oryginalności, wczytajcie się w to, bo to nie pasta, tylko #notcoolstory :

Zaufany znajomy mojego taty pracuje w przedszkolu (zaufany znaczy historia nie wymyślona z dupy; z resztą jaki chory umysł wymyśliłby takie coś). Nieważne na jakim stanowisku, ważne
Mirki, co się dzisiaj #!$%@?ło to ja nawet nie.

Krążę po domu sprzątając, gdy nagle w biblioteczce u mojej mamy znalazłem książkę "Niezbędnik Ateisty". Myślę sobie "no spoko, może coś ciekawego". Ta myśl trwała naprawdę bardzo krótko, bo do momentu kiedy zauważyłem autora.

Szumi.

NO JA #!$%@?Ę.

Patrzę z kim gadał ten kretyn i widzę, że z samą śmietanką towarzyską. Przeglądam pobieżnie książkę - takich kretynizmów napisanych "mądrym" językiem jeszcze nie widziałem.
@vyshomir: Współczuję. Gdybym przeżył coś takiego nie we śnie, a na jawie, to bym chyba z miejsca wyprowadził się z domu. Albo zamordował rodzinę i sam się powiesił. Nie do pomyślenia.
  • Odpowiedz
Mirki małe #coolstory ? czy #notcoolstory xD

organizujemy na #studbaza pomoc dla dzieciaków z domu dziecka w #gliwice zbiórka zabawek materiałów szkolnych itp. chcieliśmy też załatwić bilety do kina niestety się nie udało, to stwierdziliśmy że zrobimy seans jakiejś bajki w sali teatralnej OK jakiś #rozowypasek zadeklarował się ściągnąć bajkę z internetów ale pomyślałem że jak ona ściągnie to dzieciaki pooglądają same piksele no to sam się tym zająłem i prawilnie ściągnąłem
Nienawidzę takich niezręcznych sytuacji, jak dzisiejsza. Wychodzę rano ze sklepu i tu jak w mordę strzelił znajoma twarz. Dresik z browarkiem:

- Sieeeeema, hajen, #!$%@?, co ty tu robisz?

- Eee, właśnie do pracy idę.


- Co u ciebie słychać, dawno się nie widzieliśmy.

- A widzisz, mieszkam sobie tutaj, pracuje, żona z dzieckiem w domu...

- Ty, #!$%@?, musimy się na jakiś browar ustawić, pogadać, dopiero przyjechałem do stolicy, zakręcić się
@hajen: Wyprzedź go, zadzwoń do niego i się spytaj czy wyobraża sobie, że pewnego dnia podjeżdża pod dom pięknym porsze, i czy ma czas na spotkanie biznesowe w McDonaldzie. Prawdopodobnie nigdy się do ciebie więcej nie odezwie. #mlm #pdk
  • Odpowiedz
Jestem w lidlu szukam mleka bo znowu #!$%@? przestawili, jakaś suka taka 6/10 sie do mnie #!$%@? i sie uśmiecha do mnie i oczka mi puszcza a

Ja takie spk nawet i nagle uczucie swędzenia pomiędzy dupa a jajami jprdl #!$%@?.jpg #!$%@? przez cały sklep przed nią zeby sie podrapać a ta suka idzie za mną ja #!$%@? co tu robić #!$%@?łem lote na mięsny patrzę nie ma jej uff #ulga wsadzam
Też Was mircy #!$%@? jak ludzie dowartościowują się przez swoją pozycję. Na ten przykład u mnie w firmie praktycznie wszyscy do siebie mówią na Ty, a Prezes niby taka zabawna hohohohehehe wali do wszystkich z tekstem: "Tak w naszej firmie wszyscy zwracamy się do siebie po imieniu, ja do Was mówię po imieniu, a Wy do mnie Pani prezes". Smutno mi jak człowiek ze stanowiskiem podnosi swoje morale w ten sposób, a
Prezes niby taka zabawna hohohohehehe wali do wszystkich z tekstem: "Tak w naszej firmie wszyscy zwracamy się do siebie po imieniu, ja do Was mówię po imieniu, a Wy do mnie Pani prezes".


@Swder:

Odpowiedź: pani prezes

Każdy kto miał zwierzchnika kobietę to wie, że to najgorsza rzecz jaka może spotkać w pracy.
  • Odpowiedz
#!$%@?, w tym kraju już nie ma normalnych kominiarzy, tylko sami hochsztaplerzy, którzy potrafią tylko wciskać ludziom kalendarze. Przy wymianie piecyka dowiedzieliśmy się od pana instalatora, że każdy, który w przeciągu ostatnich kilku lat był u nas na kontroli, powinien dostać po mordzie, gdyż mieliśmy za małą rurę od piecyka, skutkiem czego przez za mały ciąg odkładał się osad w niej osad, a piecyk pierniczył z dnia na dzień i generalnie to
Ale się wczoraj #!$%@?łem Mirki.

Stoję sobie z dwoma kolegami pod barem, heheszkujemy. Ogólnie mam swoich kolegów za prawilnych i inteligentnych ludzi, z których opinią liczę się i szanuje ich zdanie. Różnimy jednak się światopoglądowo. Oni są wierzący, ja nie i jest to bardzo ważne w tej historii. I co się stało? Idzie sobie kobieta, menelnica pewnie, #!$%@? jak meserszmit. Zawadziła o krawężnik i #!$%@?ła się pod ścianą 2 metry od nas.
- Nie żal mi jej, bo co to za kobieta, która robi z siebie coś takiego? - ripostuje znajomy.


@dilectus: kolega w gruncie rzeczy miał rację. I nie wiem po #!$%@? podklejasz pod to jakąś #!$%@?ą katolicką mentalność. BTW. jestem ateistą.
  • Odpowiedz
@Jade:Ja polecałbym jednak poczytać w temacie Mt 25,31-46, poczytać w katechizmie KK o współczuciu i miłości do bliźniego, dowiedzieć się czegoś o niezbywalnej w naukach JP2 godności osoby ludzkiej.
  • Odpowiedz
Dlaczego na tym świecie aby coś uzyskać to trzeba kłamać? Przykład sprzed chwili. Kończy mi się polisa #oc . W zeszłym roku płaciłem 879zł. Nigdy nie miałem nawet stłuczki, a jeżdżę od 8 lat. W tym roku ta sama firma przysłała mi nową propozycję z kwotą: 906zł.

Zadzwoniłem na infolinie i chciałem się zapytać skąd ta kwota skoro jestem dobrym klientem i nigdy nie korzystałem z ich kasy. Pani zapytała się
@Dibhala: lepiej by na tym wyszli jakby sami z siebie zaproponowali mi np 779zł. Ja bym się nie upomniał i jeszcze bym siedział zadowolony. A tak, oni więcej nie zarobili, a ja czuję niesmak.
  • Odpowiedz
1. Masz fajny #rozowypasek (8,5/10) na studiach

2. Urabiaj grunt rozmowami i byciem miłym

3. Wymyśl, że zaprosisz ją do kina

4. Zbierz się w sobie i zaproponuj wyjście

5. #rozowypasek się rumieni i mówi, że nie może huurrr bo dużo nauki durrr

6. Dostań kosza jak stąd na Księżyc

7. Poczuj się jakbyś był gówno warty

7. BRAK PROFITU ( ͡° ʖ̯ ͡°)


#rozowepaski #notcoolstory
W piątek miałem okazję skosztować papryczkę Carolina Reaper. Nie jestem jakimś wybitnym fanem ostrego jedzenia, ale zdarzało mi się jeść rzeczy, które wydawały mi się naprawdę ostre. Aż do owego piątku, w którym spróbowałem wspomnianej papryczki.

Teraz już wiem jak to jest napić się Kreta.

Generalnie wypaliło mi gębę totalnie, przełyk zupełnie. Ponad godzinę później czułem ból w brzuchu jakby mi ktoś coś w niego wbijał od środka. Próbowałem zapić - pomagało
m.....s - W piątek miałem okazję skosztować papryczkę Carolina Reaper. Nie jestem jak...

źródło: comment_kpN6cVTmXBnH66SDCCtzYTIIzdOPggzY.jpg

Pobierz