Pamiętacie jak Waszka G wypuścił swój utwór? To co zrobił nie było ani dobre ani ambitne, ale nagle w internecie rzuciła się na niego banda zaplutych przegrywów wyśmiewając to co zrobił, bo JAK ON ŚMIAŁ MIEĆ ZAJAWKĘ i nagrać jakiś słaby rap z drogimi samochodami. NIe mówiąc już o tym, że jakby taki przegryw jeden z drugim stanęli oko w oko przed Waszką, to ten by ich chyba zabił. To było żenujące