Nie pamiętam tamtych czasów, patrzę jak wyglądał dostęp do internetu na przełomie millenium - dial up i zastanawia mnie jedno. Dlaczego nie było wówczas takiego patentu, że jakieś czasopismo komputerowe powiedzmy co 2 tygodnie albo co miesiąc wydawało dwie, trzy płyty z "zapisanym internetem" cyklicznie aktualizowanym. Użytkownik przeglądałby sobie offline taki zbiór stron, zostawiał otwarte te, które chciałby zaktualizować i jedynie wówczas łączyłby się z internetem aby kliknąć refresh dzięki czemu w
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cotozazycie: 1. ja chodziłem do biblioteki z dyskietkami. Zgrywałem strony, które mnie interesowały i czytałem na spokojnie w domu.
2. Było na płytach dołączanych do czasopism dużo treści. W tamtym czasie bardzo dobrze funkcjonowały e-ziny, mnóstwo tego było, często bardzo dobrej jakości. Takie rzeczy też były dodawane do tych płyt, żeby wypełnić je na max.
3. Z tym otwieraniem do woli... W tamtym czasie nie było czegoś takiego jak otwieranie
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: podpisuje się nogami i rękami pod tym, praktycznie zawsze byłem tym obserwatorem. A nawet jak próbowałem zrobić coś spontanicznego to zaraz się wycofywalem kiedy słyszałem chociaż namniejszy głos dezaprobaty. No a taki sebix miał wywalone kto na niego coś powiedział, jeszcze potrafił odpyskowac bądź w mordę dać. No a teraz te sebixy mają po dwojke a nawet i trójkę dzieci. No a ja jestem samotnym 30 latkiem.
  • Odpowiedz
Właściciel fanpage "ciekawostki ze świata gier" wspomina po 8 latach jak rozpętał dymy że Ubisoft skopiował mapę z FarCry4 do Primala, razem ze swoim kolegą dziennikarzem wypuścili to na amerykański rynek, ludzie zaczęli nagrywać filmiki o tym, pisać artykuły aż Ubisoft się sam przyznał że to prawda.

Idealny przykład jak rynek gier i oczekiwania graczy się zmniejszy z roku na rok. Wtedy to był wielki dym że jak to tak można robić,
k.....8 - Właściciel fanpage "ciekawostki ze świata gier" wspomina po 8 latach jak ro...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

2024, a nadal ludzkość nie wymyśliła lepszego edytora GUI niż stary VCL znany np. z Delphi czy Borland C++

Pamiętam że jako guwniak lvl 10 potrafiłem robić proste edytory tekstu czy odtwarzacze multimedialne w tym, potem przyszedł linux, odpalam hello world w GTK i mam zonka jak muszę wstawiać 21 hbox i 37 vbox żeby zwykły tekst umieścić w miarę na środku, i wszystko z palca bo glade się ciągle wywalał XD

Zrobienie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@tos-1_buratino: albo facebook gdzie nie działa ctrl+c tylko trzeba prawym - kopiuj bo nie może to być normalny html/css to musi być ten zasrany react

nauczyłem się reacta i vue i w sumie teraz mogę spędzić więcej czasu przy tworzeniu apki ale za to będzie upierdliwa bo ciagle muszę async odpytywać backend. I muszę teraz mieć dwie apki, jedna dla backend jedna frontend

a kiedyś się po prostu w apce wyrzucało
  • Odpowiedz