No i tak se zleciało, 60. dzień wczoraj tyknął.
Ale gadam dalej z tą Bułgarką, czasami się kręci rozmowa czasami unikam odczytania od razu jak zobaczę wiadomość. Ale dała kontakt na fb i wnioskuję, że jest śliczna. Być z taką byłoby marzeniem, taka płodna julka.
Jak patrze na jej foty to mam dziką chęć zwalenia. Tylko że wtedy przestanie mi zależeć i przestanę się starać.

#nofapchallenge #noporn #
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

50. dzień nofapu i 15. noporn.
Koń zwalony.
Żartowałem.
Ale w tym tygodniu chuć była większa, nawet jakieś mokre sny.
Nie wiem czy to z nudy siedzenia w domu albo oglądania apetycznych ciał na tinderze/badoo. Aktualnie piszę z jedną Bułgarką (mieszka w Polsce), wydaje się spoko, wykazuje zainteresowanie. Ale jak już ją wypytam o wszystko na jej temat (zainteresowania) to właściwie nie będę wiedział o czym z nią gadać. Zauważyłem to już przy wcześniejszych próbach internetowych
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Krajczar: Ja miałem na myśli kastrację chemiczną (środki farmakologiczne). Ta metoda kastracji jest jak najbardziej odwracalna. Jak przestaniesz brać środki, wszystko wraca do normy. A przynajmniej tak słyszałem :)
  • Odpowiedz
Jestem na #nofap i #noporn nie liczę już dni, bo sama matematyka nie ma sensu. Pojawia się frustracja, bo centralnie nie mam gdzie kogoś poznać. Napisałem dziś do jednej dziewczyny z serwisu randkowego, to mi odpisała tylko 'Pa'.
Może na wiosnę/lato coś się ruszy -może poznam kogoś realnie jak się zrobi cieplej? :/ Nie chcę masturbacji, bo to docelowo mi obniża nastrój. Dziwek tym bardziej nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wykop14: Bardzo współczuję bo wiem jaki to ból.
Ja mam choć koleżankę która nawet by była chętna, ale jest w innym mieście 2 województwa ode mnie.
Pierwszy raz w życiu żałuję, że nie mam własnego samochodu.
Tyle że mogę z nią przez telefon pogadać ale to już 1000 razy więcej niż całkiem nic.
  • Odpowiedz
Z półtora roku temu byłem w klubie ze znajomymi, jedno z większych polskich miast, wypiliśmy niemało, w środku poznałem/poznaliśmy 'czerwoną sukienkę' (ubrana i podobna do tej czerwonej sukienki z #matrix ) W pewnym momencie zostaliśmy sami przy stoliku, a ona mi powiedziała na ucho "że lubi MOCNO", a ja byłem tak nawalony, że powiedziałem tylko "spoko". Do dziś nie mogę sobie tego wybaczyć. Byłem idiotą. Ehh, szkoda gadać.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomimo, że jestem na nofapie już jakiś czas (ok. 6 miesięcy) i przeszedłem już wszystkie etapy: walka z własnym umysłem, flatline itd to często wchodzę na ten wątek i z uśmiechem na twarzy patrzę na was, ludzi którzy chcą się zmienić na lepsze, skończyć z tym nałogiem, a jednocześnie smutno mi jest czytać o ewentualnych niepowodzeniach. Ta empatia wynika z tego, że wiem co przechodzicie, co czujecie, jak trudne jest to zadanie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Seachange: No to ja podobną strategią się posiłkuje. Po wielu próbach zrozumiałem, że nie ma sensu kontynuować tego bezsensownego i destruktywnego procederu i podmieniłem złe nawyki bądź tez dorzuciłem coś nowego co w łatwy sposób przełoży się w linii prostej na ogólnie przyjęte pojęcie "benefitu". A to sport jakiś, a to nauka nowego języka (nawet 20 minut dziennie długoterminowo da wymierny efekt) a to znowu coś innego. Generalnie co jest
  • Odpowiedz
@greenballz: generalnie zawsze warto próbować nowych rzeczy i wychodzić spoza swojej strefy komfortu, bo tylko to jest w stanie nas rozwijać. To jak działa nofap na nas jest uzależnione od konkretnej osoby, niektóre dostrzegają więcej korzyści, niektórzy mniej, niektórzy nic. Ja staram się patrzeć na to trochę z przymróżeniem oka i nie wychwalam nofapu ponad niebiosa (z moich komentarzy może inaczej wnioskować, ale chce po prostu dać innym motywację). Z
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Siema Mirki,

Zakończyłem niedawno 2,5 letni związek z różowym paskiem. Tak długiego związku nie kończy się w jeden dzień, więc sytuacja była mocno rozwleczona, śmiało mogę powiedzieć że trwała poad tydzień. Zerwanie jakie by nie było zawsze generuje dużo stresu, tak że człowiek nie ma za bardzo na nic ochoty, nawet jeśli już od dłuższego czasu o tym zerwaniu myślałem. Jak sytuacja trochę sie uspokoiła zdałem sobie sprawę, że zupełnie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

7/...

Za mną 7 dzień #nofapchallenge. Wracam ponownie, tym razem celem będzie pokonanie rekordu czyli miesiąca. W porównaniu do ostatniego #nofapchallenge tym razem nie skupiam się tak bardzo na odliczaniu dni, zdecydowanie rzadziej oglądam zdjęcia w socialmedia (instagram itp.). Jedynie nie czuję jakoś takiego "wystrzału" pewności siebie i innych benefitów jak za pierwszym razem po 7 dniach. Cóż, zobaczymy jak to będzie.

#nofapchallenge #nofap
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pewnie nie napiszę nic odkrywczego, ale moim zdaniem przebywanie na #mirko nie pomaga w wychodzeniu z przegrywu. Z jednej strony mamy #niebieskiepaski piszących swoje wysrywy na tagach np. #p0lka, #gigachad, a z drugiej #rozowepaski szkalujące przegrywów, np. https://www.wykop.pl/wpis/43754933/, https://www.wykop.pl/wpis/32266185/. Uczestniczenie w tej damsko-męskiej wojnie do niczego nie prowadzi. Cytując motto subreddita r/IncelTears: "Because hating women will always get
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wyjzprz2: Przecież normik to osoba między 5-7/10 przy odrobinie pracy i zadbania o siebie zwykły random przegryw 3/10 jest w stanie dobić do normickiego wyniku. Tak samo normik jest w stanie wskoczyć na jakieś 8/10 a w wyjątkowych przypadkach 9/10. Jednostek ocenianych na 9 i powyżej jest mało wśród jednej i drugiej płci. Normictwo jak widać z przegrywowych tekścików zwykle posiada dziewczynę. Czyli większość przegrywów, którzy są po prostu niezadbanymi
  • Odpowiedz
Witajcie po dłuższej przerwie Mireczki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie odzywałem się dłuższy czasu, ponieważ poległem. Jakiś tydzień temu nie wytrzymałem i poległem na około 30 dniu. Wytrzymałem prawie miesiąc a był to w zasadzie mój pierwszy poważny #nofapchallenge, więc w zasadzie wynik całkiem zadowalający. Post kieruję głównie do osób,które na poważnie chcą spróbować #nofapchallenge. Jestem winny wam podsumowanie tych wszystkich dni, a świeżakom tego
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Change my mind: #nofap #noporn #nofapchallenge #nopornchallenge to bullshit, a przynajmniej w niektórych przypadkach.
Zacząłem pałować wiplera do p---o w wieku około 13 lat. Częstotliwość - mniej więcej raz dziennie, czasem rzadziej, czasem kilka razy, ale to rzadko. Pierwszy "poważny" nofap - jakieś 5-6 lat później. Trwał około półtora roku. Drugi "poważny" nofap - kolejne kilkanaście miesięcy później, trwający 2 lata
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: skąd się biorą na ziemi tacy tytani intelektu to ja nawet nie mam pojęcia.

Od alkoholu też robisz sobie przerwę, mimo, że nie jesteś uzależniony? A potem pełen dumy piszesz na forum alkoholików TEN WASZ ODWYK TO STEK BZDUR, JA TO SIĘ LUBIĘ NACHLAĆ RAZ NA JAKIŚ CZAS
  • Odpowiedz
Witajcie Mireczki, to mój dziewiętnasty wpis na Wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kolejny dzień z #nofapchallenge...a nie, jednak nie. Dziś poległem, licznik mogę nastawić ponownie na 0. Mimo wszystko nie czuję się źle, jak będę miał tylko trochę więcej czasu to napiszę parę słów swoich przemyśleń na temat #nofapchallenge :D

#nofapchallenge #nofap #nopornchallenge #noporn #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Kurde miraski, nie dam rady być na nofapie. Pracuje na basenie (coś jak aquapark). Jestem ratownikiem. 3 dni temu byłem na 22 dniu, jak wiadomo na basenie jest dużo kobiet. I to bardzo przeszkadza w tym wyzwaniu. Nawet nie wiecie ile sił kosztuje mnie żeby nie gapić się na te ładne (chociaż nawet te brzydkie ostanio podniecały). Nawet nie wiecie jak ciężko jest w takim miejscu ukryć wzwód XD
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach