#nofapchallenge #nopornchallenge #nofap

Dzień: 3

Próbuję rzucić od: wrzesień 2016

Materialy:

Gościu opowiada o swojej 2-letniej przerwie od PMO

Relacja:

Trochę schorowany, ale walczący. Póki co żadnych efektów. Mam co robić, więc nie myślę o nałogu.

Cisnę dalej I się drugi raz nie poddam.

Efekty:

- Sny wróciły! Zaczynam o nich pamiętać! (5. dzień)
- Flatline (7. dzień -?)

Kod RC: 1tcr4a
t.....s - #nofapchallenge #nopornchallenge #nofap

Dzień: 3

Próbuję rzucić od: w...
Demon dekoncentracji, prokrastynacji, przeklinania, obgryzania paznokci, depresji czy bujania się. Demon zapominalstwa. Demon masturbacji, pornografii, homoseksualnego seksu czy masturbacji do takowego. Demon hazardu, kradzieży, zabójstwa. Demon homoseksualizmu. W popełnianiu złych czynów na tej planecie wydatnie pomagają te groźne bestialskie postaci, jednakowoż na początku ciężko jest to dostrzec, dopiero jak zamieszkuje w nas legion zaczynamy co nieco rozumieć. Podsyłają nam z centrali ciemności myśli i obrazy i pękają z rozpuku jak wcielamy je
@Testujezycie: Słaby z Ciebie interlokutor, jedyne co masz w orężu to argumenty ad personam. Ludzie słabi mają to do siebie, że nie lubią słuchać prawdy i szukają słabych punktów w tym, który im ją głosi. To nie pycha, Diabełek lubi tym słowem gasić wierzących, ja po prostu wykładam Ci kawę na ławę, a ideałem to był tylko Pan Jezus matołku sympatyczny. Swojej indolencji nie ukryjesz pod obrażaniem innych. Po pierwszym Twoim
@wyjzprz2: Nie wiem jak u ciebie, ale ja mam tak, że jak się nakręcę czymkolwiek mocno powierzchownym (zdjęcia, filmiki), to mi bardzo szybko ten efekt przechodzi po ustaniu danego bodźca (czasem nawet kwestia sekund, np. zwykłe pójście do kibla sprawia, że całe podniecenie znika). Trochę lepiej się ma sprawa z opowiadaniami erotycznymi albo fantazjowaniem, ale w danym we wpisie kontekście to i tak by nic nie dało. Wystarczy godzina (czy nawet
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@Harmonia: stres na pewno, problemy zdrowotne raczej nie, kiedyś tak ale teraz schudłem 10 kg, zacząłem chodzić na siłownię, więcej się ruszać i w tym aspekcie się polepszyło. Nie mam jakiegoś pewniaka przez co mi się tak zrobiło, może po prostu jestem już starszy i mi się mniej chce a może właśnie od nadmiernego walenia gruchy ?
6 dzień #nofapchallenge, wrażenie pozytywne, ogólnie czuję się bardziej stabilnie psychicznie niż przed rozpoczęciem odwyku. Wstaje o poranku z większymi chęciami do działania co mnie cieszy, bo miałem z tym problem. Mam więcej sił w codziennych czynnościach oraz przede wszystkim, odczuwam większą frajdę z kontaktów ze znajomymi czy dziewczynami ( ͡° ͜ʖ ͡°). Jestem ciekaw jak potoczy się to dalej, do zwalenia czy coś na razie mnie
@AlexRk: Tak jak kolega wyżej napisał, miej się na baczności bo pokusa atakuje nagle :) W momencie kiedy będziesz miał ochotę coś #!$%@?ć od razu załóż buty i idź pobiegać/przejść się, w nocy to jest nieco trudniejsze ale ważne żeby się czymś zająć i to najlepiej czymś związanym z wysiłkiem fizycznym. Myślę, że gdybyś miał problem o 1 w nocy to nawet pompki byłyby ok.
@biceratops Cóż, alkoholu i tak nie lubię pić, marihuanę palę często dosyć dlatego postanowiłem odpuścić na jakiś czas. A co do walenia to postanowiłem wytrwać miesiąc, tak jak widzisz na zdjęciu. Czuję się bardzo dobrze i jestem szczęśliwym człowiekiem, przynajmniej na ten moment. :)
#nofapchallenge #nopornchallenge #nofap

Dzień: Relapse

Próbuję rzucić od: wrzesień 2016

Materialy:

Aaron Marino z alpha m. o ruchu NoFap.

Relacja:

Zachorowałem I nie spałem przez większość nocy. Zaczęły fantazje mi krążyć w głowie, a przez to że nie mogłem zasnąć i to "przespać" ciężko było to zignorować. Skończyło się wiadomo czym lecz na szczęście bez wchodzenia na porno stronki.

Muszę opracować plan co zrobić, gdy nie mogę spać i pojawiają się fantazje.
t.....s - #nofapchallenge #nopornchallenge #nofap

Dzień: Relapse

Próbuję rzucić...
6 tydzień semen retention. Wiecie co? Warto, bo już mi się zdarzają dni gdzie czuję się świetnie psychicznie. Jest ich mniejszosć i owszem są te gorsze dni i jest ich sporo, ale wiem że i one miną. Poza tym wyciszyłem się i uspokoiłem. Zasługa w tym głównie tego, że zrezygnowałem z internetu, teraz piszę pod kuratelą osoby która wie o moim problemie. Trzeba Panowie pewne klocki poukładać sobie w głowie i podejść