Dlaczego w klubach są prawie sami faceci? Jeszcze rozumiem jakieś miasto powiatowe, ale tak to wygląda nawet w wojewodzkich. 80 procent sali to fi*ty, co to ma byc, jakiś bangladesz? Wchodzę na salę, a tam 5 może 6 lasek i kolejki zakolaków do nich, no po prostu całe stada. Jeden klub, drugi, trzeci, wszędzie to samo. To sobie pomyśłałem, że pojadę do Warszawy, będzie więcej dziewczyn. Zachodzę do kilku klubów, a tam
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja kotka ciężko pracuje na nocnej zmianie. W ciągu dnia jej jedynym zajęciem jest spanie z przerwami na to by wstać do miski umyć futro i zmienić pozycję w jakiej spała. Jednak w nocy budzi się w niej zabójca. To już kolejna noc gdy pod drzwiami do pokoju słyszę jak z czymś walczy, a po chwili dochodzi dźwięk świergotu ptaka, otwieram drzwi, a tam kotka maltretuje dużego dorosłego szpaka. Ptaka zrobiło mi
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Babazkebaba: już nie wspomnę co się działo jak była pełnia księżyca, musiałam ją ściągać do domu ze spaceru, bo chciała wejśc a to na płot, a to kombinowała jakby tu się wdrapać po rynnie. I jeszcze mnie zbiła po stopach i gryzc chciala :( Skonczylo sie i wrocil slodki przytulasek
  • Odpowiedz
wracam przed chwila do mieszkania i slysze, ze domofon dzwoni przed blokiem, potem podchodze i jakis mlodociany gosc sika przed drzwiami, zorientowalam sie za pozno i weszlam w jego mocz... ja pierdziele. potem otworzylam drzwi kluczem i on za mna wszedl. myslalam, ze mnie skrzywdzi... nie wiem, czy zasne
#poznan #nocnezycie #nocnazmiana
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki byłem ja sobie ostatnio w Pradze i mieszkałem na Żiżkovie (taka warszawska Praga). Przed powrotem do hostelu chcieliśmy jeszcze coś wypić z koleżanką, więc zajrzeliśmy do jednego z pubów - U Vystřeleného oka - podwórze nie zachęcało do wejścia, dlatego postanowiliśmy tam wejść.
Ogólnie atmosfera bardzo specyficzna. Chyba było widać po nas, że jesteśmy tam pierwszy raz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Po dziesięciu minutach koleś przyjacielskim głosem
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach