Ciekawa lektura z rana. Lepszy fragment:

- Szef jednej ze znanych firm związanych z kulturą chełpił się tym, że przy tworzeniu zespołów do pracy twórczej wybiera osoby, które się wzajemnie nie znoszą. - Jak jeden się będzie opier..., to drugi będzie donosił - tłumaczył. Był z tego bardzo dumny. Łączenie pracowników w pilnujące się dwójki nazywał "metodą kolca w dupie" - opowiada psycholog biznesu Jacek Santorski.


http://www.wykop.pl/link/2584653/dyktatorzy-i-swiete-krowy-w-polskich-firmach-panuja-feudalne-warunki/

#gospodarka #ekonomia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach