@sunsu-sun: Przy zrywaniu rabarbaru będę robił, a jako, że nie jestem fanem prac sezonowych wolę pojechać tam tylko na trochę i zarobić, a potem udać się do learza prywatnie, dać mu w łapę by dopuścił mnie do kursów na wózek widłowy dzięki czemu będę miał pewną pracę i nie będę musiał zapieprzać na polu. Lubię ciężką pracę, ale nienawidze robić na kolanach. Dostęp do neta tam będę miał, więc pewnie
  • Odpowiedz
Mirki co sądzicie o takich ludziach jak Nick Vujicic? 30 kwietnia w Poznaniu jest spotkanie z nim. Znajomy namawia mnie, żebym z nim pojechał. Co w ogóle myślicie o takich spotkaniach z takimi ludźmi jak on. Czy naprawdę pomagają one spojrzeć na nasze życie z innej perspektywy? Czy nie jest to krótkotrwały objaw euforii, który zanika kilka dni, lub kilka tygodni po spotkaniu?
Załączam link: http://www.zyciebezograniczen.pl/
#nickvujicic #nadzieja
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stsm: takie samo wrazenie. jak drukowac to drukowac po calosci. moze jakby sie francuzi w------i, to by sie cos zdzialalo w tej ihf czy jak tam tym judaszom idzie. jakby taka ekipa jak francja zostala powstrzymana przez sedziow, to zrobiloby sie niezle pieklo. do tego dolaczaja niemcy, moze austria i polska i cos by sie ruszylo. bo to jest smiech.
  • Odpowiedz
muszę wam coś wyznać.

wczoraj wieczorem kiedy moczyłam stopy w wannie przyszedł mój ojciec i powiedział mi przykrą wiadomość.

brzmiała ona: córko, koniec z mąką

nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach