@IgorM: i to nie tak, że myśliwi... każdy może sie zapisać i zabulić za śmigłowiec :)
specjalna firma przyjedzie po truchło, pozbiera i spali a jak strzelec dobry to jeszcze z dyche czy dwie zarobi bo są nagrody xD
  • Odpowiedz
@Mishkaliina: tak, obie są s-----------e, tylko w przypadku myśliwego, ma pełne prawo do strzelania do psa a to jest s-----------e na poziomie prawa i na poziomie sumienia. Ale co tam, wszystko jest dzikiem :)
  • Odpowiedz
@Vein: Lek. wet. biegły ostatnio opowiadał mi taką sytuacje: dwie rozprawy toczące się jedna po drugiej. Pierwsza: 18 i 19latek podpalili plastikową ławkę w ośrodku zdrowia. Nikt nie ucierpiał. Wyrok: 5 lat pozbawienia wolności, bo miejsce publiczne i zagrożenie dla społeczeństwa.
Druga: facet jeździł po wiosce samochodem, do którego miał przywiązanego żywcem psa. Pies zdechł. Wyrok: rok pozbawienia wolności i 1,5k zł grzywny.

Tak, mamy s-------e prawo.
  • Odpowiedz
@KarmazynowyAstrofizyk: Nie ma przecież żadnej kontroli nad tym co i jak się dzieje z padliną oraz zwierzętami (psami) i ludzmi którzy biorą udział w polowaniu.

Świnie się nie wybierają na spacery, ale ludzie czy psy (lub też inne mniejsze zwierzęta) po strzelaniach mogą znalezć się w okolicy ferm.

Przecież taki właśnie syf zostaje.
https://twitter.com/patryk_wydurski/status/1084211891243749376
BaronAlvonPuciPusia - @KarmazynowyAstrofizyk: Nie ma przecież żadnej kontroli nad tym...

źródło: comment_HxXpdOQdemgOab11px1wz4NO8zUv0OxE.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Baron_Al_von_PuciPusia ja już nie łapie... Mamy słuchać, czy nie słychać KE?
Ja co roku miałem kilka tysięcy strat spowodowanych przez dziki, w latach 80 straty były minimalne, ot dzik wytłukł ar kukurydzy, pogrzebał w łące, ale wtedy dzików było w kraju max 50 tys sztuk. W ubiegłym roku zdarzył się cud, przyszło ASF i straty na polach 0, normalnie cud, już nie musiałem grodzic 4 km pastuchem, codziennie robić obchód i
  • Odpowiedz