@yeloneck: nie mam chwilowo czasu na elaborat, więc pokrótce:

- dzika jest w Polsce tyle, że jako myśliwi sobie już z tą populacją nie radzimy,

- nawet pomimo zwiększania planów łowieckich (na 2k14 ponad 300k do odstrzału, 30% więcej niż w 2k13, w 2k15 też ponad 300k w planie) - bo fizycznie koła łowieckie i OHZ po prostu tych planów nie
  • Odpowiedz
- chciej dokarmiać ptaki
- weź ulotkę aprobowaną przez OTOP
- zrób karmnik, ptaków motzno dużo
- do karmnika wpada bażanta, prestiż 100%
- z krzaków wychodzi pan leśnik Chałabała z Januszem Myśliwym
- "MAMY CIĘ KŁUSOWNIKU"
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Robakac: tldr

jedyna prawda jest taka, że w tym roku nie wystąpiły jeszcze w kraju nad Wisłą i Odrą warunku atmosferyczne, które uzasadniałyby jakiekolwiek dokarmianie ptaków..

wszyscy, którzy od listopada sypią bez opamiętania ziarno i inne badziewia do wypasionych karmników w swoich ogrodach i parapetach tylko tym ptakom szkodzą (uzależnienie od dokarmiania, choroby zakaźne, karma konserwowana ch* wie jakim badziewiem) a czynią to dla własnej przyjemności, żeby sikoreczki kolorowe pooglądać
  • Odpowiedz
@tomy86: wybacz - heheszki :) Miałem jakąś kamerę Sony z night vision, która "widziała" w ciemnościach w odcieniach szarości...

  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ptolemy: bo tak się utarło przekonanie z czasów PRL, że na polowaniach tylko picie i zabijanie dla zabawy....
Ale mnie to wkurza gdy osoby nie posiadające chociaż odrobiny wiedzy o łowiectwie zaczynają się wypowiadać.
  • Odpowiedz
@chilling: oj nie zawsze. Znam wielu myśliwych, którzy tak czy siak nie potrafią dobrze przyrządzić dziczyzny. Myślę że jest to spowodowane pewną niewiedzą jakie rzeczy można łączyć a jakie nie przy gotowaniu. Niektórzy dają co popadnie i wychodzi takie słabe misz masz. U mnie w domu jak dziczyznę się przyrządza to samo jej gotowanie to ponad dwie godziny w szybkowarze dla zmiękczenia. Potem jakiś sosik, żurawina, dodatki przypraw, makaron i
  • Odpowiedz
@dzazzio: Nie słuchaj specjalistów od wszystkiego. Dzwoń do nadleśnictwa, muszą kogoś przysłać. Nie dzwoń po myśliwych bo to nie ich działka. Nie próbuj łasić się na mięso bo nie wiesz ile godzin minęło odkąd leży martwy. Pomimo tego ze sarniny się nie bada ale trupi jad po np. kilkunastu godzinach zaczyna juz działać wiec lepiej sobie odpuścić. Poza tym jesli ktoś cie p---------i to będzie miał problemy jesli skusisz się
  • Odpowiedz
Witam,

Jestem stażystą koła łowieckiego, mam swojego opiekuna. Ale mimo wszystko szukam nemrod'a który wprowadziłby mnie we wszystkie tajniki łowiectwa, zabierał na polowania itp. Posiadam sporą wiedzę, ale tylko teoretyczną.

Oczywiście wszystko odpłatnie i do dogadania.

Najlepiej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach