@welsu101: Pozwolę sobie zacytować Szczepana Twardocha.

Nie mylić miłości z zakochaniem. Zakochanie to jest reakcja fizjologiczna, jak erekcja. To się po prostu zdarza, czasem samo z siebie. Jak ktoś nie chce, żeby się zdarzyło, to ucieknie na czas, jasne. A miłość to nie jest uczucie, to postawa względem drugiego człowieka i seria decyzji, jakie się podejmuje. Miłości się nie czuje, tylko się nią żyje. Kocham swoją żonę, bo kiedyś tak
  • Odpowiedz
@welsu101: Określiłeś temat jako "uczucia", żeby zaraz spytać o to, czym jest miłość, choć odpowiedzi już udzieliłeś, kategoryzując ją w ten sposób. Pewnie chodzi o pytanie, jakim uczuciem jest miłość albo jakie są elementy konstytutywne, które warunkują, że dane uczucie określimy mianem miłości. Rozum jednak gubi się i grzęźnie, kiedy wstępuje w te rejony. Pierwszym warunkiem jest bez wątpienia dostrzeżenie i uszanowanie podmiotowości drugiego człowieka. Bez tego nie ma co
  • Odpowiedz
ale trzeba być s---------ą, żeby przelizywać typa ~2 tygodnie po zerwaniu ze swoim ukochanym xD a nie możecie po prostu porozmawiać szczerze o stanowisku obydwóch stron?
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam wykop mam wielki problem otóż nie potrafię zagadać do dziewczyny ona jest w 1 techhnikum ja w 3 :v jest bardzo piękna ja jestem nie śmiały myslalem o tym żeby napisać do niej na fb ale nie przyjęła narazie zaproszenia :c widać ze jest bardzo skromna i nie szuka fejmu jak 90% dziewczyn czy ktoś mi poradzi co robić? Jak sie nie zbłaźnić jeśli zagadam? A poza tym o czym rozmawiać
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirczanie, pomóżcie. Moja różowa stwierdziła, że mnie nie kocha.
Jesteśmy ze sobą rok, oboje lvl 21. Sądzę, że poznaliśmy przez ten czas swoje wady i zalety na tyle dobrze, że mogę stwierdzić, że lubię ją i akceptuję właśnie taką jaka jest. Do tej pory o tym nie rozmawialiśmy, no i może właśnie stąd ten problem i nieporozumienie. Ona nigdy nie pytała, a ja nie czułem się gotowy na poważniejsze
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wypok_smieszne_obrazki: jeżeli nie planowaliście, to zastanówcie się proszę, czy dacie radę przygotować statystyki wszystkich biorących udział - czyli również tych, którzy się zgłaszali do autorów ogłoszeń. Np. ile różowych (osób) poprosiło o dane mirków, ile było próśb o kontakt (jedna osoba mogła prosić o dane kilku ogłoszeniodawców), ile miał najbardziej i najmniej popularny mirek itd.
  • Odpowiedz
@wypok_smieszne_obrazki:

wspólne mieszkania także dopiero po ślubie


To juz sie nie dziwię co tu robisz xD laska musiałaby być głupia żeby najpierw wziąć ślub a dopiero potem z tobą zamieszkać i za chwile brać rozwód bo okazało się że wspólne mieszkanie jednak nie takie fajne jak sobie wyobrażała xD
  • Odpowiedz
@snowball666 mało życia znasz, ale to zależy w jakich kręgach się człowiek obraca. Ja znam mnóstwo kobiet i mężczyzn, które takie wartości wyznają, tak postępują i co niedziwne - nie rozwodzą się. Sama zresztą wyznaje takie zasady.
  • Odpowiedz