Tak więc #rozowepaski polecam programistów, mają bardzo sprawne dłonie ( ͡º ͜ʖ͡º)


@AnonimoweMirkoWyznania: Tak jak na początku to się wydawało realistyczne tak po tym fragmencie mam coraz większe wrażenie że to zarzutka napisana przez jakiegoś programistę z #mirekszukazony do którego żadna nie napisała więc próbuje jakoś wypromować siebie i swoich konfratrów xD
  • Odpowiedz
@WielkaPolska: i ma dziewczyna rację xD Jakby tutaj płcie odwrócić to cały stulejowy gaj by krzyczał że nie ma marnować szansy na wykształcenie, rozwój i dobrą pracę dla jakiegoś związku ledwie kilkumiesięcznego.
A kobieta? Nie porzuca marzenia o doktoracie i pracy zgodnej z wykształceniem dla swojego misia w depresji? Co za szmata
  • Odpowiedz
@Turczyk:

Spoglądała na mnie energicznie co parę sekund...


Jak jechałem tramwajem z siekierą w ręku i masce pyłowej na twarzy wszystkie tak na mnie spoglądały ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najlepiej zbudowany wątek miłosny z jakim się spotkałem, skonstruował Lem w "Solaris" i nawet z tym nie handlujcie.

Większość romansów z literatury bądź filmu, to w większości oklepane schematy. Chociaż tragiczne i wstrząsające, to jednak na swój sposób powtarzalne i wtórne. Kochankowie nie mogą ze sobą być bo odległość, bo zbyt duża przepaść w warstwach społecznych, bo zabraniają rodzice, bo choroba, bo zdrada, bo inna bzdura którą niestety wątpliwą przyjemność miało szansę przeżyć
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@p0lybius Akurat w Solaris ten wątek nie jest miłosny w sensie dwóch kochających się ludzi. To jest przede wszystkim wątek onanistyczny, bo sam charakter relacji bohatera z kochanką ma mocne znamiona masturbacji. Ta dziewczyna jest tylko projekcją umysłu Kelvina, kocha więc on tylko swoje wyobrażenie, coś jakby onanizował się fantazjując. I mówienie tutaj o kobiecie jako samodzielnym bycie, także o relacji dwojga ludzi, to spora nadinterpretacja lub niezrozumienie tekstu.
  • Odpowiedz
@niewieski: co do namacalności tych tworów to akurat autor dość jasno to opisał. Wbrew temu co pamiętasz, każdy mógł je zobaczyć i dotknąć, nawet osoby postronne. Wykonali szereg badań na tych tworach, doszli do pewnych przekonań.

I było z nimi tak, że sztuczne było wyobrażenie jakie o nich mieli ludzie, całe to w jaki sposób i w jakim kształcie, fizycznym czy psychicznym były te twory, było wynikiem podświadomości ludzi — ale
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mirki i Mirabelki. Chciałbym się wyżalić i zapytać o radę. Tydzień temu mój były różowy oznajmił mi, że zrywa ze mną, po 1.5 roku, ponieważ jej uczucie się "wypaliło". Jeszcze przed tym wydarzeniem starałem się poprawić moje błędy, o których wspominała przy szczerej rozmowie. Czułem, że coś nie grało w jej zachowaniu, była czasem obojętna i co raz bardziej czułem, że oddala się ode mnie. Przy znajomych chwaliła,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jedno z najlepszych sformułowań na temat miłości, jakie kiedykolwiek widziałem. Autorem jest Szczepan Twardoch.

Nie mylić miłości z zakochaniem. Zakochanie to jest reakcja fizjologiczna, jak erekcja. To się po prostu zdarza, czasem samo z siebie. Jak ktoś nie chce, żeby się zdarzyło, to ucieknie na czas, jasne. A miłość to nie jest uczucie, to postawa względem drugiego człowieka i seria decyzji, jakie się podejmuje. Miłości się nie czuje, tylko się nią żyje.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chozi: Miłość to intymność, pożądanie i zaangażowanie.
Ludzie maja największy problem z tym ostatnim, nie potrafią podjąć tej decyzji, że to ta jedna, czy ten jedyny bo traktują ludzi jak rzeczy na wystawie sklepowej i a dyc! Da sie znalezc lepszy model.
  • Odpowiedz
@chozi Szanuję. Zawsze śmieszył mnie kult miłości od pierwszego wejrzenia. Jaka jest wartość w tym, że oceniliśmy kogoś po kilku sekundach kontaktu z nim albo po samym wyglądzie - to właśnie zwykła reakcja fizjologiczna.
  • Odpowiedz