#redpill #blackpill #pytanie

Jak się nazywa taka redukcjonistyczna metoda wysnuwania argumentów? Od ogólników do tezy. Widziałem wspomnienie o tym na tagu #mgtow właśnie i zapomniałem, teraz już nie mogę znaleźć a mnie gryzie "jak to było"
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nostrian: Dopisałbym jeszcze pandemię - cierpienia ekstrawertyków i dynamiczniaków na niej były o wiele ważniejsze niż to co typowy przegryw ma tak samo przez całe życie. Szkoda, że nie ma leczenia, żeby stać się dynamicznym ekstrawertykiem tylko te pseudoterapie, gdzie starają ci się wmówić, żeby zaakceptować swój charakter. No ale widocznie trzeba jeszcze wiele lat czekać. Nikt też nie zauważy problemu jak nie będzie buntu - a przegrywom nie chce
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pewnie wbije kij w mrowisko, ale co tam

Nic mnie tak nie irytuje, jak fakt - gdy wchodzę na wykop i widzę jakieś banialuki czy inne odrealnione ideologie. Opiszę dwie najgorsze z nich działające na niekorzyść społeczeństwa. Pierwsza z nich to związki bezdzietne, #antynatalizm czy inne #childfree

Wiele ojców za pewne się ze mną zgodzi - że dopóki nie mieli dziecka, ich życie było puste i jałowe.
  • 106
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jako facet czujesz się czesto źle z jednego powodu - brak odpowiedzialności. Życie singla czy bezdzietne wydaje się takie fajne, bezproblemowe, tu pasje, tu wakacje. Ale właśnie jednocześnie jest to życie bez odpowiedzialności. I to zabiją męskość, inspiracje, kreatywność, ambicje, pomysłowość. To powoduje stany lękowe, gorszy nastrój, złe samopoczucie, Gdyby nie dziecko, dalej byłbym zagubionym i nie wiedzącym czego chce od życia nastolatkiem w ciele dorosłego faceta.


JA,
JA,
JA

spoko,
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania:
tl;dr
OP projektuje swoje problemy z brakiem poczucia sensu życia, własnej wartości, i męskości na całe społeczeństwo. Bo jemu nie chciało się chcieć jak nie miał guwniaka, i uważa to za coś złego, że ludzie sobie żyją lajtowo bez niepotrzebnych do szczęścia obowiązków. Nowe nie znałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Robisz tyle ile musisz, wymagane minimum, coś tam się rozwijasz, ale nie wiesz czy to kierunek w
  • Odpowiedz
Kluczowy moment życia dla mężczyzny, to przedział od 20 do 35 lat. Możesz sobie w tym czasie wszystko p-------ć lub zaprojektować całkiem przyjemną przyszłość.

Istnieją dwie ścieżki. Jedną podąża dzisiaj ~85% facetów, drugą ~15%.

a) Ożenienie się i spłodzenie potomstwa z byle kim + kredycik + strata majątku na horyzoncie przez rozwód (sądy mają w dupie mężczyzn).

b)
Tywin_Lannister - Kluczowy moment życia dla mężczyzny, to przedział od 20 do 35 lat. ...

źródło: comment_1649602366QH10yMrKJBBcThK7lU5Nh5.jpg

Pobierz
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tywin_Lannister: Nie wiem czy mamy duży wpływ na to którą ścieżką pójdzie nasze życie, raczej zadecydują o tym nasze geny i środowisko w którym się urodziliśmy. Jasne są jakieś tam wyjątki które odbiegają od normy i nieoczekiwanie skierują się na inną drogę, ale większość pójdzie za nurtem swojego genetycznego i środowiskowego przeznaczenia.
Może się zdawać że mamy jakiś tam wybór i jesteśmy kowalami własnego losu ale to w większości iluzja.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gordonq: to jest problem dysproporcji w udziale liczby kobiet do mężczyzn na Tinder. Zresztą mając lepsze do wyboru Molly nie posiądzie Chada ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Nostrian:
Coś w tym jest. Jakiś czas temu w osiedlowym lokalu pojawiła się gwiazdeczka, koleżanka znajomej. Kręciła się przy wszystkich, a ja w ogóle nie zwracałem na nią uwagi bo to nie mój typ kobiety i tak kilka miesięcy. W końcu zaczęliśmy rozmawiać, a ona od razu do mnie, że ja jestem tu najlepszy itp. Non stop do mnie pisała i w końcu zaczęliśmy się spotykać.
Chyba tak jest, że
  • Odpowiedz
Obawiam się, że nie będę miał w pobliżu siebie nikogo, kto mi pomoże w przypadku niespodziewanego pogorszenia stanu zdrowia, wypadku, złego dnia czy (tymczasowej) niesamodzielności, co napawa mnie dużym niepokojem.


@AnonimoweMirkoWyznania: Ubezpieczenie + znajomi.

Być może są jakieś #aplikacje alarmowe albo urządzenia stale monitorujące akcję serca?

Zamiast leczyć - zapobiegaj. Uprawiaj sport, zdrowo się odżywiaj i kontroluj regularnie to będzie dobrze
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Przede wszystkim ciesz się z tego co jest tu i teraz. Nie rozmyślaj "co by było gdybym był z kimś". Graj kartami, które dostałeś od losu. Nie miej w głowie ograniczeń typu "nie pójdę tam i tam, bo zazwyczaj ludzie chodzą w takie miejsca w parach".

I dbaj o siebie. Miej zawsze dopasowane, czyste, niesprane, wyprasowane ubrania, zadbane buty, przycięte włosy, ogarnięty zarost, obcięte paznokcie. Często ludzie żyjący w
  • Odpowiedz
@Nostrian: U nich nie ma czegoś takiego jak przywiązanie w jakikolwiek sposób. mogą olać rodzinę, mogą olać znajomych, liczy się chad i rozpłód/kopulacja, który oczywiście dziś tyczy się ruchania, bo są świadome, że ten instynkt prowadzi do ciąży
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach