Opowieści z meekhańskiego pogranicza miały potencjał, żeby zaistnieć w świecie jako taki pochodzący z Polski i mniej skomplikowany odpowiednik Malazańskiej Księgi Poległych, ale ten 6 tom według mnie to wszystko zabił.
Już lepiej jakby Wegner "odwalił Martina" i nic nie wydał, bo ta książka to jest takie rozczarowanie w porównaniu do poprzednich.
#ksiazki #czytajzwykopem #fantasy #meekhan
Już lepiej jakby Wegner "odwalił Martina" i nic nie wydał, bo ta książka to jest takie rozczarowanie w porównaniu do poprzednich.
#ksiazki #czytajzwykopem #fantasy #meekhan























Jakoś dwa lata temu zacząłem Opowieści z Meekhańskiego Pogranicza w postaci audiobooka. Do spania. Raz, że ze spania za wiele nie wyszło, a dwa leciałem już całość powieści, zarówno w pracy, jak i poza nią. Mocne 8/10, sam Filip Kosior robi niesamowitą robotę. Człowiek prawie płakał, jak kompania stała na baczność, kiedy upośledzony obleczony w szaty
Które uniwersum?