Wczoraj moim Fordem mondeo mk4 2,5 turbo benzyna zrobiłem dość długa trasę. Miałem do zrobienia koło 900 km na raz. Nagle przy 50 km do domu lekko szarpnął przy wyprzedzaniu i zapaliła się kontrolka. Nic więcej się nie działo także dojechałem do domu i tyle (spokojniej jechałem). Dziś rano jadę po teściową i nic. Błąd się nie swieci, auto jedzie normalnie, z--------a jak zawsze.
Olać to? Czy jechać jutro na diagnostykę?
#
Olać to? Czy jechać jutro na diagnostykę?
#



























Regulacja zawieszenia w R1 z poziomu kierownicy:
źródło: comment_1601290106mNgvX1FUIB2dIsmqoXbLWK.jpg
Pobierz