#motocykle #yamaha #r1 #zalesie
Co ja dzisiaj przeżyłem (╥﹏╥)
Wyjechałem R1 zatankować i po zalaniu już coś dziwnie wolno kręcił rozrusznik, ale nie skojarzyłem faktów i po tygodniu bez jazdy szybko mi to wypadło z głowy. 35 km od domu zgasły zegary, potem motocykl zaczął prychać. Dojechałem tak 2 km do polnej drogi i tam dwie godziny myślałem co robić.
Co ja dzisiaj przeżyłem (╥﹏╥)
Wyjechałem R1 zatankować i po zalaniu już coś dziwnie wolno kręcił rozrusznik, ale nie skojarzyłem faktów i po tygodniu bez jazdy szybko mi to wypadło z głowy. 35 km od domu zgasły zegary, potem motocykl zaczął prychać. Dojechałem tak 2 km do polnej drogi i tam dwie godziny myślałem co robić.























Może też ma nie hamować bo szkoda tarcz? @Reynald: