Spoko, mogę zakładać wchodząc do tramwaju, sklepu-innego skupiska ludzi.
Nie cierpię nosić maski na dworze- nic nie widzę w okularach (zaparowane, wyregulowanie tej blaszki nic nie daje, kupiłam maskę specjalną z filtrem i ,,wywietrznikami’’-paruje, preparat na parowanie? Ciągle musiałabym chyba tym gównem psikać) bez okularów nie widzę również n i c. Soczewki się u mnie już nie sprawdzają (oko i rogówka dostaje w****l). Obijam się o ludzi na ulicy bo nic