via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Szwagier przegrał walkę z depresją. Zainwestował wszystkie oszczędności w produkcję w maseczek, ale już w grudniu było słabo że sprzedażą. Mirki proszę was o pomoc dla Oli i jej dwójki dzieci. Jest im teraz bardzo ciężko. Każda złotówka się liczy. Kasa zbierana jest na prowadzenie komisu, ale myślę że przyda się na ogarnięcie życia po tej tragedii.
Pomyśleć że jeszcze miesiąc temu pakowaliśmy te cholerne maseczki ( ͡° ʖ̯ ͡
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mesteken: jak mozna bylo myslec, ze produkcja maseczek to jakkolwiek dobry biznes? Byly drogie przez miesiac - przelom maja i kwietnia, pozniej nawet sprzedaz byla nieoplacalna, a co dopiero produkcja
  • Odpowiedz
Spoko, mogę zakładać wchodząc do tramwaju, sklepu-innego skupiska ludzi.
Nie cierpię nosić maski na dworze- nic nie widzę w okularach (zaparowane, wyregulowanie tej blaszki nic nie daje, kupiłam maskę specjalną z filtrem i ,,wywietrznikami’’-paruje, preparat na parowanie? Ciągle musiałabym chyba tym gównem psikać) bez okularów nie widzę również n i c. Soczewki się u mnie już nie sprawdzają (oko i rogówka dostaje w****l). Obijam się o ludzi na ulicy bo nic
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tibia74: taki byłeś mądry jak odmawiałeś, a teraz nie wiesz co powiedzieć? Pójdź i powiedz "przepraszam" i kulturalnie się ukorz przed władzą ludową, a następnie zapłać grzecznie.
  • Odpowiedz