@smutnylizak: Cofnąć nie można, inna struktura danych. Ale możesz nam powiedzieć co chciałbyś przywrócić w obecnej wersji, a my postaramy się to wprowadzić :-)
  • Odpowiedz
Żyć jak w kraju wymyślonym? Tak postanowiłam. Ostatnio na wycieczce w Mielnie, w barze w którym bywałam, jak ważna osoba, o ciągle uśmiechniętym kelnerze, który, gdy zawiodłam, że nadal nie zrealizowałam swoich marzeń powtórzył, że ja mam żyć jakbym mieszkała w kraju wymyślonym. To mnie zainspirowało do zmiany! Bo mam to, czego nie miały moje mamy, to dlaczego nie miałabym tego wykorzystać? I wtedy ja wiem jak. Czuję że to właśnie jest
gramnatwoim_flecie - Żyć jak w kraju wymyślonym? Tak postanowiłam. Ostatnio na wyciec...

źródło: 3LeOwH9

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LonNon: Jeździłem przez tydzień GT3 991 po stolycy i powiem Ci, że więcej stresów niż przyjemności. Fakt faktem każdy odwracał łeb, ale przyciągało to też sebków w golfach 4, którzy chcieli udowodnić, że są szybsi XD! Zostaw takie auto chociażby w okolicach Bristolu, to będą Ci się na nim kłaść Grażyny. No ale coś za coś ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Włączyłem sobie nasłuch wieży kontrolnej lotniska w Warszawie + flightradar, myślę sobie, wybiorę jakiś samolot i zobaczę gdzie leci i powiedziałem sobie, że jak destynacja będzie fajna to może tam polecę na wakacje, zacząłem wchodzić w tryb marzeń, klikam na samolot i trafiłem na lot do mojego miasta xD Nawet marzenia sprowadzają mnie na ziemię ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#lotnictwo #marzenia #wakacje
myszczur - Włączyłem sobie nasłuch wieży kontrolnej lotniska w Warszawie + flightrada...

źródło: fr

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Szatynka:

Ja odkąd mój starszy brat zaczął oglądać Friends na płytach CD w okolicach 2005 roku, powoli zakochiwałam się w tym mieście i klimacie.


Ja oglądając Władcę Pierścieni zakochałem się w Shire i jego klimacie - zero zmartwień, tylko jedzenie, imprezowanie i palenie zielska.
Niestety okazało się, że to miejsce jest prawie tak bardzo zmyślone jak Nowy Jork z serialu Friends ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Cześć wszystkim. Od długiego czasu chodzi za mną kupno Forda ale zastanawiam się nad wersją silnikową.

Na grupie FB znajduję wpisy gdzie ludzie sprzedają 3.7 żeby przesiąść się na 5l.
Czy lepiej kupić wersję z silnikiem 3.7 która jest tańsza (od 80tyś....) czy jednak dołożyć i wybrać wersję GT 5l (ceny od 120tyś...)?
Nie wiem jakie są realne różnice w kosztach utrzymania ale zakładam, że i tak nie zrobię nim więcej niż
GrzywaczCzeslawjedzie_czolgiem - Cześć wszystkim. Od długiego czasu chodzi za mną kup...

źródło: comment_1672682391pPuARaoMfvZOQtBdj4gpOO.jpg

Pobierz

Odżałować i kupić 5.0GT czy oszczędnie 3.7l?

  • Mustang GT 5.0 68.3% (43)
  • Mustang 3.7 31.7% (20)

Oddanych głosów: 63

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Oglądając teraz #apollo13 na TVN dochodzę do wniosku że zmarnowałem życie. Jestem, żyje, i nic nie zmienię w tym świecie. Nie będę zapamiętany, nie będą o mnie pisać w książkach. Nie zostanę astronauta, żołnierzem który uratował 100 osób, lekarzem który wynalazł lek na jakąś chorobę, nie przeprowadzę pierwszego przeszczepu serca, itd.
Do końca życia będę jakims zwykłym, szarym programista, z autem w leasingu. Niby ma się fajne życie,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Masuj: Ty byś tym jeździł czy trzymał w garażu za szkłem?


@M_xxx: Range na codzień i na dojazdy do wiejskiej posiadłości, Bentley na niedzielę, Caterham do u----------a po torze, a Murcielago do lansu i dlatego, że według mnie to ostatnie ładne Lambo.
  • Odpowiedz
Kup bilet, rezerwuj nocleg i jedź. Nie masz z kim, to próbuj się bujać po hostelach - tam sporo ludzi podróżuje w pojedynkę i jest szansa się z kimś zgadać na wspólne zwiedzanie. Masz mały budżet to wybierz coś bliżej, jak większy to po prostu realizuj swoje marzenia (nawet te bardziej kosztowne)
  • Odpowiedz