Dzisiaj 31.12.2017 roku miałem taką nietypową sytuację.
Wyjechałem samochodem z parkingu przy hipermarkecie, na najbliższym przejściu dla pieszych z wysepką oddalonym o około 20 metrów od wjazdu na parking po przeciwnej stronie jezdni zaczął przechodzić przechodzień. Pieszy z racji istnienia wysepki zatrzymał się na niej i sygnalizując gestem ręki dał mi znać, że mnie przepuszcza. Znajdowałem się wtedy na wysokości wysepki na skrajnym pasie (dwa pasy w jednym





















#przegryw
Komentarz usunięty przez moderatora
@sgnp_20 niedostosowanie się do znaku, no mój błąd ))¯_(ツ)_/¯