Podrzucone koty u rodziców - oni na Podkarpaciu ja w Małopolsce. Podrzucone były na święta - chyba sąsiedzi dowiedzieli się, że mam miękkie serce do zwierząt bo co tam jadę to coś znajduję.
Oba z kocim katarem, jeden miał okropnie zainfekowane oko. Udało się je wyleczyć.
Kocięta „mieszkają” u rodziców w kotłowni, wychodzą na podwórko.
Są karmione, zostały odrobaczone. Szczepień jeszcze nie mają. Wet nie polecał dwóch rzeczy na raz robić




















źródło: comment_15808959204Z7MNuFW0uY7HZbwTJmLSr.jpg
Pobierz