Takie naszły mnie przemyślenia.
Jaką wartość w obecnym systemie edukacji ma tytuł mgr przed imieniem i nazwiskiem? Dla mnie żaden. W sumie cieszę się, że nie musiałem zarywać nocy, aby napisać te 100 stron nic nie wnoszącego tekstu, który po ocenie prędzej czy później wyląduje w koszu na śmieci. Bardziej jestem dumny z tytułu licencjata, który był zdobyty poprzez wiedzę, a nie napisanie jakiegoś tam tekstu na jakiś tam temat.
Czy
Jaką wartość w obecnym systemie edukacji ma tytuł mgr przed imieniem i nazwiskiem? Dla mnie żaden. W sumie cieszę się, że nie musiałem zarywać nocy, aby napisać te 100 stron nic nie wnoszącego tekstu, który po ocenie prędzej czy później wyląduje w koszu na śmieci. Bardziej jestem dumny z tytułu licencjata, który był zdobyty poprzez wiedzę, a nie napisanie jakiegoś tam tekstu na jakiś tam temat.
Czy



















Nie ma to jak leczyć kompleksy... licencjatem ha ha ha.