Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@H4v3n: @dildo-vaggins: ale to w dalszym ciągu nie jest praca którą można wpisać do CV :D posiadanie dziecka to nie pójście do pracy tylko specyficzna decyzja o przekazaniu swoich genów i wartości dalej i w-----a mnie niesamowicie jak jedna z drugą p------ą, ze powinny za to otrzymywać jakiekolwiek pieniądze. Czy ja rządam kasy od państwa na mojego pieska bo miałem taką fanaberię? Nawet nie wiecie ile latania jest
  • Odpowiedz
  • 551
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 44
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nicari: prawdziwy instynkt pojawi się dopiero w dniu narodzin bombelka więc tym się nie martw ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale takie matki są slabe, nie wiem kiedy ludzie zrozumiej, że dzieci żywią się szczęściem rodziców i to właśnie rodzice mają kochać przdewszytskim siebie a nie cała miłość przelewać nabombla xdere a potem rozwody i depresja bo zapominają, że są parą
  • Odpowiedz
@CiezkoPracuje: u nas w pracy jest typiara, która zaraz jak dostała umowe o pracę na czas nieokreslony - to jej niema już z 4 lata. A najlepsze jest to że przy 1 ciąży złożyła już l4 po 1 tygodniu od zapłodnienia. Do tej pory w pracy niebyła, bo ledwo się jej macierzyński pierwszy kończył to w drugiej ciąży i znowu l4 potem macierzyńskie i potem 3 bąbelek.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 255
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 41
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zamocny: ale wy macie czasem nasrane we łbie. To pokój dziecka i mogą se tam wieszać co chcą. Łączenie dwóch języków co prawda słabe, ale to już trochę przypierdzielanie się. Raczej nie myśleli że "fachowiec" będzie im łaził po domu i zdjęcia robił tylko zrobi swoje dostanie zapłatę i się wyniesie.

Inna sprawa, że jakbym znalazła takie zdjęcie własnego domu w mediach (niewazne jaki byłby powód), zadbałabym aby opinia o
  • Odpowiedz
@dudi-dudi: Jeśli przez dłuższy czas robisz to samo i w tym samym miejscu to zaczynasz popadać w rutynę. Plac zabaw staje się "moim placem zabaw", znasz osoby z którymi się spotykasz, itp. Oczywiście takie chłodne "powitanie" kogoś nowego nie jest dobre, ale sądzę że jest to spowodowane niejako złamaniem tej rutyny.
To tak jak ludzie, którzy mają samozwańcze "swoje" miejsce parkingowe pod blokiem. Najgorsze jest to, że czasem potrafią się
  • Odpowiedz