@rzeznikmocy: Być może można dostrzec tam pewien schemat, ale wcale nie pozbawia przyjemności czytania.

Lovecraft ma tak "inny" styl pisania że dla mnie jest zarąbisty i nieźle wspominam czytanie jego opowiadań przed spaniem, gdzie zaczynasz trochę świrować jak np. ja kiedy mieszkałem w starym domu i nagle "osiadanie"(stare drewniane domy "osiadają" i słychać trzeszczenie desek itp.) staje się przerąbanie straszne.
  • Odpowiedz
@szczesliwa_patelnia: Zbiór "Zgroza w dunwich i inne przerażające opowieści". Opowiadana są w nowym, lepszym przekładzie.

@t3m4: On nie pisał powieści tylko opowiadania. Najdłuższe jego opowiadanie, Przypadek Charlesa Dextera Warda, ma 150 stron i można je nazwać mini powieścią. Reszta jest dużo krótsza.
  • Odpowiedz