@mallavi: Polecam paragrafkę Beniamina Muszyńskiego "Zaginiony" dobry powrót do Innsmouth, nic powalającego, ale Cthulhu zawsze spoko ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  • Odpowiedz
@Romantyczny_widelec: Może działał bardziej na wyobraźnie, kiedy Lovecraft został odkryty na nowo i tak zostało?

Może jakbyśmy żyli na zachodzie, to łatwiej byłoby nam zrozumieć jego fenomen, może symbolizuje jakieś lęki, których my do końca nie jesteśmy w stanie zrozumieć ani o nich nie wiemy, może oni sami nie są ich świadomi i akurat Chulhu podświadomie wywiera na nich większy wpływ.

Może też po prostu lepiej wygląda na koszulkach i kubkach
  • Odpowiedz
@Jureczek77: Obawiam się że moja znajomość angielskiego nie pozwala mi na czerpanie przyjemności z twórczości Lovecrafta w oryginale, no i nie posiadam czytnika. Poszukuję tego konkretnego tytułu ponieważ miałbym z nim prawie komplet wydanych opowiadań H.P.L. w Polsce, no i jestem bibliofilem i lubię trzymać książki na półkach ;) Ale dzięki za info.
  • Odpowiedz
39 593 - 1 = 39 592

Re-Animator - nigdy nie sądziłbym, że tego typu filmy mi się spodobają. Raczej horrory mnie nie przekonują, ale muszę przyznać, że Re-Animator mnie pochłonął. 8/10

Polecicie jeszcze jakieś filmy w tym stylu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#maratonfilmowy #film #filmy #horror #lovecraft
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sulam_: dodam, że słabe, bo czytałem niektóre opowiadania po angielsku i tłumaczenia w nikły sposób oddają klimat oryginału. Lovecraft używał niewiarygodnego i bardzo archaicznego języka w swoich utworach, a w tłumaczeniu na polski przetłumaczono je na takie pospolite, zwyczajne i często spotykane słowa, przez co nie mają tego czegoś.
  • Odpowiedz
@rainkiller: Cóż, to już prawie 100 lat od momentu kiedy te opowiadania zostały napisane. Ciężko jest oddać język tamtych lat. Z pewnością czytanie oryginałów (jakichkolwiek książek) jest lepsze, niż czytanie przekładów.
Ja dodam od siebie ten link, do niektórych przeczytanych po angielsku opowiadań Lovecrafta.

@NAGI: Zostawiam... nawet jeśli nie będę do niej wracać - niech mi ozdabia półkę :)
  • Odpowiedz
Mirki, szczególnie od #lovecraft

czytałem:
Dagon (Dagon, 1917)
Ustalenia dotyczące zmarłego Arthura Jermyna i jego rodu, 1920
Wyrzutek (The Outsider, 1921)
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tranc: Zostały Ci najlepsze imo. Przypadek Charlesa... też dobre.
Jednak nie rozumiem propsowania obraźliwe słabego Zewu Cthulhu a jednocześnie negatywne wyróżnienie Szczurów w murach i świetnej Muzyki Ericha Zanna. Podobno de gustibus non est disputantum, ale i tak smutek.
  • Odpowiedz