Właśnie ukończyłem "Koszmary i Fantazja, Listy i Eseje" Lovecrafta. Oceniam je na 6.6/django (licząc tylko treść, gdybym brał pod uwagę również wydanie to ocenia wynosiłaby 7.4-7.5).

Treść jest zróżnicowana, napisana pełnym elegancji językiem, ilustrowana nielicznymi, szkicowanymi rycinami.

Największe wady to (na szczęście krótka) część poświęcona pochwale socjalizmu jak również esej o wrażeniach architektonicznych i krajobrazowych Lovecrafta, przez który nie udało mi się przebrnąć.

Dobra, a teraz czas na Pana Lodowego Ogrodu tom
Dzisiejszy dzień upłynął mi pod znakiem "Koszmarów i Fantazji [...]" a więc i cytat z niej

"Dorosłość to piekło"

Nadspodziewanie silny wyraz tego krótkiego zdania przypisuję niespodziewanemu miejscu w którym było umieszczone (pod koniec sentymentalnego eseju, w niemal całości traktującemu o rozkoszach dzieciństwa, utrzymanego w raczej optymistycznym stylu).

A tak przy okazji to #dobranoc

#ksiazki #lovecraft
@MrocznyPaszteciarz: nie ma za co ;) jak pisze tamte na szybko mi przyszły do głowy, polecam też "cienie spoza czasu" i "szczury w murach". Odradzam za to ,według mnie, kosmicznie przereklamowany "zew cthulhu" ;) zawiodłem się też na "zgrozie w dunwich" (choć nie tak bardzo jak na 'zew cthulhu" ;) )

edit: aa, przypomniałem sobie jeszcze o mającym fajny klimat "nawiedziciel ciemności" (w innych zbiorach tłumaczony chyba jako "duch w ciemności"
dobranoc bo to #!$%@? dzień był :< a jutro będzie nie lepszy, no chyba że przyjdą mi paczki w co szczerze wątpię.

AA i skończyłem "zgrozę w dunwich i inne przerażające opowieści" Lovecrafta, 7.4/django, ale to tylko dlatego że były 3-4 świetne opowiadania, reszta mnie zawiodła i z pewnym niepokojem patrzę na kolejną pozycję na mojej liście czyli "Koszmary i Fantazje, Listy i Eseje" też Lovecrafta, choć to przecież zupełnie odmienna pozycja.
Wczoraj przyszła książka "Koszmary i Fantazje, Listy i Eseje" Lovecrafta. Wydanie bardzo ładne, twarda oprawa z tłoczeniami.

Nie wiem kiedy będę miał czas się za nią zabrać :/ jednak z pobieżnych oględzin treść wydaję się nader interesująca i jedynie poglądy polityczne autora budzą we mnie pewne obawy. Lovecraft poza byciem rasistą i ateistą okazuję się również socjalistą. No nic, przynajmniej opowiadania (w większości) pisał dobre, oby Listy i Eseje im nie ustępowały.