@Camel665: Do tego trzeba sobie porónwać styl pisania Tolkiena w Hobbicie i Władcy Pierścieni, treści jest tam tyle samo, tylko w tym drugim 2/3 to jakieś opisy krzaków. :)
Właśnie się dowiedziałem, że Ian McKellen rozpłakał się z frustracji na planie Hobbita gdy musiał grać do zielonego ekranu. Powiedział: "Nie po to zostałem aktorem". Grał do lampek, które zapalały się sygnalizując, który z wyimaginowanych krasnoludów właśnie mówi.