No nie wytrzymam… zawsze byłem tego zdania, ze lepiej dać prezent różowej wymyślając coś samemu, niż spytać np co chce na urodziny. Co to za przyjemność dostać prezent, o którym wiemy? Gdzie jest ten smaczek? Owszem, popełniasz ryzyko, bo może się coś nie spodobać, ale zawsze to można wymienić i nic złego się nie stanie xD Jakie macie do tego podejście?
#logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #rozowepaski
Jeszcze wczoraj po południu zgłosiłem Pana ze zdjęcia do OMZRiK, a już dziś utworzyli zbiórkę na postawienie jegomościa przed sądem za nawoływanie do nienawiści. Jak widać jest więcej metod niż bezskuteczne zgłoszenie Facebookowi.

PS Pan czarnoksiężnik już chce pozywać OMZRiK za zniesławienie jego osoby hahhaha

#logikaniebieskichpaskow #ukraina #coaching #bekazpodludzi
Ubung69 - Jeszcze wczoraj po południu zgłosiłem Pana ze zdjęcia do OMZRiK, a już dziś...

źródło: comment_1663697279s6MCGus2DaK4DDStsddlno.jpg

Pobierz
Jak ktoś chce mnie obrażać, teraz naprawdę na to zasłużyłem by wyzywać mnie od #!$%@?.
Postanowiłem zastosować lewackie metody i millenialską nowomowę w prawdziwym życiu.
Czas na "quiet breaking up". Mam nadzieję, że w ciągu miesiącu traktowania dziewczynę normalnie, ale bez pasji, większego zaangażowania i jednocześnie z nudzeniem sama stwierdzi, że to nie to i trzeba "zostać przyjaciółmi"
#zwiazki #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow
Zawsze robię krótkie wpisy, więc tym razem długi.

Problemy przeciętnego faceta (5/10) w obecnych czasach:
- chroniczna samotność, brak seksu, 10 par na tinder, ghosting, okazje do randkowania raz na pół roku/rok, rozpamiętywanie z nostalgią komplementu/nieudanej relacji (pierwszej randki) sprzed 5 lat

Problemy przeciętnej kobiety (5/10 w obecnych czasach:
- chroniczna samotność (konieczność pobycia pół godziny dziennie samej - bez rozmowy/spotkania z jedną z 50 koleżanek/przyjaciółek/spermiarzy/kolegów-gejów!!!)
- frustracja z powodu posiadania 5000
@serio_serio:

jedyne co wiem to fakt, że nurzanie się w bagnie czy puste użalanie nie pomaga


No to w zasadzie nic nie wiesz.
Jak ty to określiłaś "nurzanie się w bagnie czy puste użalanie" nie ma żadnego (lub marginalne) znaczenia w kontekście cierpienia czy depresji. To jest podobnie istotne jak np. spanie nogami do okna - nie ma wpływu, znaczenia i nie zmienia tego co naprawde odczuwamy.
Teksty typu "lepiej się
#anonimowemirkowyznania
Wiecie, co jest najgorsze w rozstaniu dla mnie? Jest to moja prywatna analiza i wylewam prywatne przeżycia na światło dzienne każdy jest inny.

Mianowicie po rozstaniu bolało mnie chwile serduszko było mi przykro, jednakże to z czasem ustąpiło już brzydzę się nią i w życiu bym nie chciał ponownie. Jest jednak zasadniczy problem była tak śliczna miała cycki i super dupę była blondynka i nie mogę znieść tego, że ktoś teraz
Tylko stały związek, z dobrze do nas dobraną drugą osobą, jest w stanie zapewnić szczęście człowiekowi. Tylko intymna romantyczna relacja może zaspokoić naszą potrzebę miłości, bliskości, przynależności, bezpieczeństwa i akceptacji. Mając tą drugą osobę odnajdują się siła oraz chęci do życia, do jego przeżywania i planowania przyszłości. Pojawia się więcej perspektyw. Jest dla kogo żyć, jest kogoś kochać i o kogo się troszczyć. Znika poczucie samotności i pustki. Każdy o tym wie,
Nic mnie tak nie denerwuję jak ten cholerny kapitalistyczny świat. Kapitalizm i chciwość to najgorsze cechy ludzkiego gatunku i nie pieprzcie coś w stylu "Hurr..durr... ale gdzieś w Wenezuali miałeś socjalizm i to tamto" bo też skrajne pieprzenie. Są lewicowe kraję (Skandynawskie) które mają się mega dobrze oraz są kraje które lewicowo są prowadzone tragicznie i macie od groma krajów w 100% kapitalistycznych do których nikt nie chciałby jechać.

-Mieszkanie? Chcesz mieć
@Jarkendarion: Ja bym dał po lewej stronie feminizm a po prawej patriarchat. Akurat żyjemy w takim czasie na przełomie tych dwóch epok i dzięki temu laski mogą sobie wybierać korzyści z obydwu stron.

Czyli coś w stylu "jestem niezależna i wyzwolona bo koleżanki z korpo w stolicy mówiły że niby nie powinnam płacić za siebie, ale jak jeżdzę na święta do rodziców w Krośnie to moja mama nadal mówi abym rzuciła